KRAPKOWICE.net
piątek, 10 października 2008    Franciszka, Loretty, Poli    / °Cpogoda07:03 wschód/zachód słońca18:09
TYGODNIK KURIER
KURIER TV
TANIE ROZMOWY
INFORMATOR
OGŁOSZENIA
EXTRA
AKTUALNOŚCI
PRACA
KAMERY
ROZRYWKA
FORUM
 CZAT
GSM
INFO
 
startuj z portalem dodaj do ulubionych|    Wirtualne KRAPKOWICE   ||   Street of Race - forum dla automaniaków    | wydrukuj stronę

R       E       K       L       A       M       A

KRAPKOWICE.net » Kurier » Nr 182 (21.12.2006)
KURIER: AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...


JEDYNKA / E-KURIER

 « 182 (182)  » 


 » ZOBACZ NUMER

 » PDF JEDYNKA

PDF CAŁA GAZETA

Dostęp do artykułów
w Portalu i cała gazeta
w PDF-ie za 1 SMS-a!

Od teraz jeszcze taniej przy płatności on-line!

Płatność kartą lub przelewem
(także z zagranicy)

PODATEK
EXTRA
Street Of Race 3
Festyn Koksowników 2006
Dni Krapkowic 2006
15 lat Klubu Tańca Siera
Malwina Ratajczak - Miss Polonia
KALENDARIUM
LISTA WYSYŁKOWA
Jeżeli chcesz otrzymywać najnowsze informacje z Ziemi Krapkowickiej i Portalu prosto do Twojej skrzynki pocztowej wpisz poniżej swój adres e-mail



KURIER TOP 5
Najczęściej czytane
Tematy Kuriera


Krapkowiczanka najpiękniejszą Polką!
Do woja marsz!
Dam pracę, szukam pracy
Tragedia na żwirowni
Skandal z Miss Polonia

Najlepiej oceniane
artykuły z Kuriera
przez Internautów


Utrudniona przeprawa
Unia dofinansuje
Na nerwicę najlepsza impreza
Dobra zmierza ku lepszemu
Biznesmeni walczą ze stresem

Strona wyróżniona przez Katalog Ciekawych Stron


List do redakcji W sprawie artykułu

Godny pochówek dla kogo?

Jestem stałą czytelniczką 'Kuriera Krapkowickiego'. Każda gazeta czy inne media szukają i żywią się różnymi pseudosensacjami - wiadomo, ludzie to kupują, bo są chłonni na różne plotki. Zabolały mnie zasłyszane insynuacje przedstawione w innej lokalnej gazecie dotyczące zakładu Usług Pogrzebowych 'Konefał' w Gogolinie. W 1999 r. pochówkiem mojego męża zajmowała się firma ze Steblowa, bo tak załatwili przyjaciele - osobiście nie byłam w stanie tego zrobić. Gdy zmarł mój mąż na 'chorobę pogotowia ratunkowego', który był okazem zdrowia, nie mogłam się z tym pogodzić. Wciąż pytałam dlaczego? Jedyną pociechą jest to, że tego lekarza już nie ma w pogotowiu. Za to są ofiarni i pracujący z wielkim poświęceniem lekarze i pracownicy, bo z takimi właśnie się spotkałam. Będę zawsze wspominać i podziwiać personel szpitala począwszy od dr Pasek po pielęgniarki i salowe. I nie tylko ja widziałam i odczuwałam ich poświęcenie.Dnia 23 grudnia 2005 r pochowałam w Prudniku siostrę. Cztery dni później zmarła moja Mama. Gdybym była do końca zadowolona z usług firmy ze Steblowa, to na pewno skorzystałabym z nich ponownie. Niestety, było inaczej. Pochówkiem Mamy zajęła się firma 'Konefał'. Byłam bardzo zadowolona ze świadczonych usług, pomocy, subtelności, ich taktu i wyczucia w tej smutnej chwili. Od zgonu mojej ukochanej Mamy w moim domu w Otmęcie, aż do pochówku i spraw związanych ze złożeniem zwłok w grobowcu rodzinnym w Prudniku oraz innymi niezobowiązanymi żadnymi dodatkowymi kosztami zajęła się p. Konefał. Wiele słów pocieszeń, telefony z pytaniami o pomoc, wyjazdy do Prudnika, które były dla mnie bardzo trudne i bolesne - dzięki rozmowom z właścicielką zakładu stały się dla mnie łatwiejsze. Ludzie z Prudnika pytali co to za firma, a ja bałam się, że nie wystarczy mi pieniędzy za taką oprawę. Okazało się, że było taniej, niż poprzednio zapłaciłam. To boli, że żywi ludzie chcą szybko i nagle wzbogacić się na czyjejś tragedii. Może to brzydko zabrzmi, ale ogromna budowla w Otmęcie jednego zakładu i obok malutka drugiego to dokładna odwrotność usług, jakie świadczą.Dziś ze względu na groby bliskich moje spojrzenie jest inne. Przy wejściu na cmentarz powinien znajdować się podjazd dla osób niepełnosprawnych, ponieważ brama nie zawsze jest otwarta. Poza tym nieuprzątnięte połamane gałęzie, które robią szkody grobów, mogą nawet spaść na człowieka. Głośno ciągle mówię, że osobiście zapłaciłabym za choćby 10 całorocznych zielonych drzewek.Inna sprawa związana z administratorem cmentarza w Otmęcie dotyczy pewnego grobu, który znajduje się w sąsiedztwie grobu mojego męża. Pracownicy administratora nie zabezpieczyli terenu wokół świeżo wykopanego grobu, wkutek czego uszkodzony został wazon, a na całym pomniku było pełno gliny. Kiedy poinformowałam o tym administratora, oburzony stwierdził, że mi odkupi ten wazon. I do dziś go nie mam. Jeżeli chodzi o sprawę pana Gajdy, to moim zdaniem nie powinien jeździć na rowerze po cmentarzu, trzeba uszanować to miejsce.
Kazimiera Żabska - Sumik


K O M E N T A R Z E
Do tego artykułu nie ma jeszcze komentarzy.

DODAJ KOMENTARZ! Twój będzie pierwszy.
wróć do Kuriera nr 182


FORUM
DODAJ KOMENTARZ! Twój będzie pierwszy!
OCEŃ TEN ARTYKUŁ
Możesz ocenić ten artykuł.
Wybierz ocenę
- czym wyższa tym lepsza.

 1   2   3   4   5   6 
KURIER 182
INTERWENCJE
LISTY DO REDAKCJI
zwiń dział
FELIETONzwiń dział
W DUŻYM SKRÓCIEzwiń dział
SPORTzwiń dział
Dobra praca z młodzieżą

Mikołajkowy Karateka

Komunikat

Gołąbek pogrążył Wakro

Puchar dla Zdzieszowiczan

Grali w darta

Nasi na mistrzostwach

Turniej UKS – ów





AKTUALNY NUMER REDAKCJA / STOPKA REKLAMA ARCHIWUM MULTIMEDIA "Moje Miasto"
Z ostatniej chwili
Temat Kuriera Kurier Raport Kuriera Powiat Opinie Ekologia Interwencje, listy do redakcji Felieton Graffitti Więcej działów...

 POLECAMY LOKALNE FIRMY »» ZOBACZ REKLAMĘ » TEXTBOX
 

Wszelkie materiały zamieszczone w Portalu są prawnie chronione.
Kopiowanie w jakiejkolwiek formie bez zezwolenia zabronione.

© 2004 by SONIK & SONIK / KURIER Wszelkie prawa zastrzeżone.
 
KONTAKT:
portal@krapkowice.net