

 | JEDYNKA / E-KURIER |  |
|
|
 | PODATEK |  |
|
|
 | EXTRA |  |
|
|
 | KALENDARIUM |  |
|
|
 | LISTA WYSYŁKOWA |  |
|
|
 | KURIER TOP 5 |  |
Najczęściej czytane Tematy Kuriera

Najlepiej oceniane artykuły z Kuriera przez Internautów

|
|
|
|  |  |

| 
Internet
Nowa kameraZobaczyć twarzeKamera w kawiarni internetowej Camelot to już druga kamera, przez którą można oglądać Krapkowice na żywo w globalnej sieci.
Od kilku lat dzięki krapkowickiej firmie SONIK & SONIK cały świat może oglądać krapkowicki Rynek na żywo w Internecie. - Co miesiąc notujemy ponad 6000 wizyt na stronach z kamerą (http: // kamera.sonik.pl), z czego ponad 2500 na stronach Krapkowic (http: // krapkowice.sonik.pl). W ciągu miesiąca użytkownicy oglądają ponad milion 'klatek' z kamery, ściągając w ten sposób z serwera ponad 11 GB danych. To tyle, ile mieści się na ok. 8 000 dyskietek. Licząc, że obraz odświeża się z częstotliwością 1 klatki na 5 sekund to łącznie obraz z Rynku oglądany jest przez ok. 50 godzin w ciągu każdej doby. - mówi Maciej Sonik, dyrektor Działu Informatyki i Telekomunikacji. Była to pierwsza tego typu kamera w województwie opolskim. Nowatorski pomysł wymagał wielu wysiłków. Od zorganizowania odpowiedniego łącza, które udostępniła Telekomunikacja Polska, poprzez dobór odpowiedniej kamery, jej instalację i podłączenie do budynku firmy, po dobranie odpowiedniego oprogramowania. Instalacja kamery na ścianie kamienicy, tuż pod zegarem, była możliwa dzięki pomocy Państwowej Straży Pożarnej w Krapkowicach. Jednym z trudniejszych zadań było doprowadzenie sygnału z Rynku na tak dużą odległość. Pomoc Telekomunikacji Polskiej i sprzęt dostarczony przez firmę Trust pozwolił po wielotygodniowych próbach na uzyskanie obrazu w siedzibie krapkowickiej firmy internetowej. - Oprogramowanie musieliśmy napisać sami, ponieważ żadne z dostępnych nie spełniało naszych oczekiwań. Musiało pozwalać na przesyłanie obrazu bezpośrednio na nasz serwer w Warszawie, a przy tym pracować stabilnie przez cały czas bez nadzoru. Dlatego też nasze rozwiązanie oparliśmy na serwerze Linuksowym. Zdecydowaliśmy się na przesyłanie obrazu poklatkowo, a nie jako bezpośrednią transmisję video, bo to daje gwarancję wyraźnego obrazu nawet przy słabej prędkości łącza użytkownika. - tłumaczy Sonik. Krapkowicka kamera internetowa jest w Polsce uznawana za jedną z lepszych w kraju, a prezentowana była już nawet na antenie wielu stacji telewizyjnych, np. TVN czy francuskiej TV.
- Dostajemy wiele e-maili, w których ludzie dziękują za możliwość oglądania Krapkowic nawet na drugim końcu świata. Często też narzekają na to, że gdy umawiają się z rodziną przy kamerze, aby choć przez chwilę ich zobaczyć to wielkość obrazu i wysokość, na której wisi kamera nie pozwala na przyjrzenie się krewnym. - mówi Maciej Sonik. - Udało nam się jednak i ten problem rozwiązać...
Z pomocą przyszli tutaj państwo Andorfer, właściciele kawiarenki internetowej Camelot, którzy wpadli na pomysł instalacji kamery u siebie. Teraz można umówić się ze znajomymi czy rodziną w kawiarni i popatrzeć na nich 'z bliska'. Dla ułatwienia obraz, który idzie do Internetu, jest także pokazywany na telewizorze w kawiarni. Obraz na żywo przyda się nie tylko tym z dala od domu. - Teraz będę mógł zobaczyć z domu czy ktoś znajomy jest w Camelocie i będę wiedział kiedy przyjść. - śmieje się jeden z klientów, dopytujący się o adres strony WWW z kamerą. - Albo żona będzie mogła sprawdzić czy pan tu dalej siedzi - gasi entuzjazm meżczyzny dziewczyna siedząca przy barze.
Rozwiązaniami sprzętowymi zajęła się krapkowicka firma KES. - Trzeba było dobrać odpowiednią kamerę, która będzie spełniała swoje zadania w półmroku, jaki panuje wieczorem w kawiarni. - mówi Krzysztof Kontny, współwłaściciel KES. - Zainstalowaliśmy kamerę o czułości dużo poniżej 0,1 luxa, co oznacza, że naprawdę niewiele światła wystarczy, żeby obraz był dość wyraźny. KES przygotował dla Camelota specjalny serwer linuksowy, na którym zainstalowano oprogramowanie iCAM autorstwa SONIK & SONIK. Po okresie testowym kamera ruszyła pełną parą i od razu znalazła się w Internecie wraz z obrazem z Rynku. - Mamy nadzieję, że to nie ostatnia kamera z Krapkowic. - mówi Maciej Sonik. Trwają ustalenia, aby uruchomić kolejnych kilka kamer. - Zwracają się do nas firmy, które są zainteresowane umieszczeniem kamery internetowej z widokiem na swoją siedzibę. To nie tylko dobra promocja, ale także pewien rodzaj monitoringu obiektu. - dodaje Kontny. Obraz z kamery w kawiarni Camelot dostępny będzie w Portalu Ziemi Krapkowickiej KRAPKOWICE.net, który już w tym miesiącu zostanie uruchomiony. Można go już jednak oglądać w Sieci na stronie http: // kamera.sonik.pl i na stronach Krapkowic http: // krapkowice.sonik.pl. Kto nie chce za dużo szukać może od razu wpisać adres http: // camelot.krapkowice.net, gdzie już niedługo znajdzie się serwis popularnej w całym powiecie kawiarenki.
PAW |
Do tego artykułu nie ma jeszcze
komentarzy.

| |
|
|
 | FORUM |  |
|
|
 | OCEŃ TEN ARTYKUŁ |  |
Możesz ocenić ten artykuł. Wybierz ocenę - czym wyższa tym lepsza.
1 2 3 4 5 6
 |
|
|
 | KURIER 18 |  |
|
|
|
|