

 | JEDYNKA / E-KURIER |  |
|
|
 | PODATEK |  |
|
|
 | EXTRA |  |
|
|
 | KALENDARIUM |  |
|
|
 | LISTA WYSYŁKOWA |  |
|
|
 | KURIER TOP 5 |  |
Najczęściej czytane Tematy Kuriera

Najlepiej oceniane artykuły z Kuriera przez Internautów

|
|
|
|  |  |

| 
Piłka nożna
Klasa okręgowa, gr. 1Punkt na początekPiłkarze Górażdży wiosenną rundę rozpoczęli od zdobycia jednego punktu. W pojedynku z Orłem Źlinice padł remis 2-2, choć obydwa zespoły miały okazje ku temu by rozstrzygnąć losy spotkania na swoją korzyść. Wiosenna inauguracja ligi w wykonaniu ekipy z Górażdży z powodu modernizacji własnej płyty boiska odbyła się na stadionie MKS-u Gogolin, gdzie podopieczni trenera Gabora rozgrywać będą swoje mecze. Rewanżowa potyczka z Orłem Źlinice, zwłaszcza w pierwszej połowie, nie była porywającym widowiskiem. Słabo prezentował się też arbiter z Nysy, który w kilku sytuacjach podjął co najmniej kontrowersyjne decyzje.
Senny początek w 9 minucie ubarwiła piękna bramka Łukasza Bojara. Napastnik gospodarzy idealnie złożył się do dośrodkowania i mimo, iż naciskany był przez obrońcę gości, huknął z woleja pakując futbolówkę tuż przy słupku do siatki rywala. Po zdobyciu prowadzenia górażdżanie cofnęli się na własną połowę przyjmując ataki gości, jednocześnie licząc na wyprowadzenie szybkich kontrataków. Piłkarze ze Źlinic przez kolejnych kilkanaście minut przebywali na połowie miejscowych, ale tylko raz było gorąco pod bramką Dzikowskiego. W 20 minucie po błędzie właśnie golkipera Górażdży, w wielkim zamieszaniu najwięcej przytomności zachował Roemer, który w ostatniej chwili wyekspediował piłkę z linii bramkowej, uprzedzając czyhającego obok Klemensa. Gospodarze przetrzymali napór przeciwnika i po pół godzinie gry przeprowadzili akcję, po której mogli podwyższyć wynik. Prostopadłe podanie, otwierające drogę do bramki otrzymał Wieloch, ale w stuprocentowej sytuacji lepszym okazał się Jasik. Podobną okazję niedługo potem miał Bojar, ale naciskany przez stopera gości strzelił wprost w bramkarza Orła. Wydawało się, że na przerwę górażdżanie będą schodzili z jednobramkową przewagą, jednak po wielce problematycznym przewinieniu Suchodolskiego na Piechaczku, arbiter podyktował rzut karny. Pewnym egzekutorem jedenastki okazał się doświadczony Staniów i do przerwy było 1-1. Dużo ciekawiej było w drugiej odsłonie meczu. Obydwa zespoły zagrały odważniej i na efekty nie trzeba było długo czekać. Pięć minut po wznowieniu gry niewiele pomylił się Wieloch, który po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, głową posłał futbolówkę tuż obok słupka. Chwilę później stuprocentową sytuację zmarnował po drugiej stronie boiska Piechaczek z 12 metrów nie trafiając w bramkę. W 55 minucie spotkania ładną, indywidualną akcję przeprowadził najlepszy w szeregach gospodarzy Bojar. Rozpędzony z piłką zawodnik Górażdży z łatwością minął dwóch obrońców, ale w decydującym momencie zabrakło mu precyzji i jego uderzenie pewnie obronił Jasik.
 | Nie dasz, dostaniesz - mówi stare, piłkarskie porzekadło które w tym przypadku się potwierdziło. Po akcji Bojara, szybką kontrę przeprowadzili gracze ze Źlinic, a zamykający ją na prawej stronie Plech mocnym uderzeniem dopełnił formalności. W 62 minucie sędzia po raz drugi podyktował rzut karny w tym meczu. Tym razem dla gospodarzy, ale podobnie jak przy pierwszej jedenastce, w nieco kontrowersyjnych okolicznościach. Piłkę na 11 metrze ustawił Zalewski i uderzeniem w środek bramki wyrównał na 2-2. Ten rezultat utrzymał się do końca spotkania, choć zarówno gospodarze jak i goście mogli pokusić się o komplet punktów. Więcej okazji do zdobycia trzeciego trafienia mieli przyjezdni, ale w najdogodniejszych zgodnie pudłowali Plech, Margos i Zygmunt. W najbliższą sobotę KS Górażdże podejmuje Małapanew Ozimek, początek spotkania o godz. 13.00. W rundzie jesiennej Małapanew zwyciężyła u siebie KS Górażdże aż 4-0.
KS Górażdże – Orzeł Źlinice 2 – 2 (1-1) 1-0 Bojar-9., 1-1 Staniów (karny)-44., 1-2 Plech-56., 2-2 Zalewski (karny)-62.
KS Górażdże: Dzikowski – Wiertelak, Bąk, Sapa, Roemer (87.Stawecki), Zalewski, K.Badecki (75.P.Badecki), Skrzypczyk (35.Suchodolski), Grzybczak, Bojar, Wieloch (80.Stachoń). Trener: Piotr Gabor.
Orzeł Źlinice: Jasik – Broj, Staniów, Klemens, Plech (70.Haracz), Michalik, Milek, Orlik, Margos, Piechaczek (83.Koc), Wieja (70.Zygmunt). Trener: Marek Mokrzycki.
Widzów: 60.
/raul/ |
Do tego artykułu nie ma jeszcze
komentarzy.

| |
krapkowice
|
|
 | FORUM |  |
|
|
 | OCEŃ TEN ARTYKUŁ |  |
Możesz ocenić ten artykuł. Wybierz ocenę - czym wyższa tym lepsza.
1 2 3 4 5 6
 |
|
|
 | KURIER 195 |  |
|
|
|
|