Krapkowice
HarcerstwoHarcerskie wędrowanie po GorcachW piątek, 30 kwietnia, dwie drużyny harcerskie „Szarańczaki” i „Skarabeusz” z hufca Krapkowice wybrały się na coroczny Ogólnopolski Rajd Wiosenny, odbywający się w Gorczańskim Parku Narodowym.
Po około trzygodzinnej podróży dotarliśmy do Chabówki, aby zostawić plecaki w tamtejszej szkole. Następnie udaliśmy się do Jordanowa, skąd wyruszyliśmy na trasę. Chociaż wędrówka była długa i dość męcząca (wspięliśmy się na Luboń Wielki), po krótkim odpoczynku w szkole zabraliśmy się do przygotowania kolacji. Kiedy skończyliśmy jeść, rozpoczęliśmy przygotowywanie zadań na kominek, który opóźnił się, ponieważ dwa patrole zgubiły się na trasie. Na szczęście wszyscy bezpiecznie dotarli na miejsce.
Drugiego dnia obsługa obudziła nas o godzinie 8.00. Do 10.00 musieliśmy przygotować i zjeść śniadanie, odbyć toaletę poranną, spakować się i posprzątać szkołę. Kiedy wreszcie wyruszyliśmy na trasę, przeszliśmy przez Rabkę Zdrój, zdobyliśmy Stare Wierchy i Maciejową. W trakcie wędrówki podziwialiśmy chlubę Gorczańskiego Parku - przepiękne krokusy. Około godziny 17.00 dotarliśmy do szkoły w Klikuszowej, gdzie czekały na nas pyszne łazanki. Po obiedzie mogliśmy trochę poleniuchować. Najedzeni i wypoczęci rozpoczęliśmy przygotowania do kolejnego kominka, który poprzedzały zabawy na dworze. Kadra zorganizowała także ognisko, przy którym kontynuowaliśmy zabawę. Ponieważ była to ostatnia noc rajdu, tradycyjnie nie było ciszy nocnej, więc część z nas bawiła się i śpiewała do rana.
 | W niedzielę obsługa znowu przeprowadziła pobudkę o 8.00, ale po nieprzeSPANej nocy wstawało nam się dużo trudniej. Po śniadaniu, pakowaniu i sprzątaniu pojechaliśmy do Rabki-Zdrój na apel podsumowujący rajd dla wszystkich tras. Rozdane zostały nagrody dla pierwszych trzech miejsc. Naszą trasę wygrały Szarańczaki, którym serdecznie gratulujemy!
Po 15.00 zmęczeni i szczęśliwi wróciliśmy do Otmętu, skąd odebrali nas rodzice. Wszyscy zgodnie stwierdziliśmy, że był to wSPANiały rajd, i że nie możemy się doczekać kolejnego spotkania.
Foto: Bartek Poskart Nad. Natalia Chływa |