Jeśli nie instruktaż, to co?-to to że jeśli ktoś chce dostać informacje o grzybach halucynogennych to je dostanie ( np. internet jestc chyba najbardziej rozległym zrtodłem)!Poza tym śmieszy mnie gdy czytam wypowiedzi i oburzenie ludzi , badz co badz, starszych!Skad Wy mozecie wiedziec czy wiedza o grzybach halucynogennych nie jest powrzechna wsrod mlodzierzy,a moze tylko chcecie wierzyc w to ze dzisiejsza młodzierz jest idealna?Poza tym gdy czytam, w Waszej gazecie, text szkalujacy inna lokalna gazete to odrazu na mysl przychodzi mi WALKA O KLIENTA ( jakim bez watpienia jest czytelnik).
Ps. nastepnym razm sami zagłębcie sie w temat i sprawdzcie czy przypadkiem Wasza konkurencja nie pisze prawdy!
> Jeśli nie instruktaż, to co?-to to że jeśli ktoś chce dostać
> informacje o grzybach halucynogennych to je dostanie
Jak chce dostać informacje o bombie atomowej, wągliku, zabójstwach na zlecenie, pornografii dziecięcej czy ruchach faszystowskich to też dostanie - a jak nie chce? To przeczyta w lokalnej gazecie? Gratuluję argumentu.
> Poza tym
> śmieszy mnie gdy czytam wypowiedzi i oburzenie ludzi , badz
> co badz, starszych!Skad Wy mozecie wiedziec czy wiedza o
> grzybach halucynogennych nie jest powrzechna wsrod
> mlodzierzy,a moze tylko chcecie wierzyc w to ze dzisiejsza
> młodzierz jest idealna?
Tu masz rację, bo wielu teraz starszych i "mądrych" ludzi, nagle obudziło się i wyraża wielkie oburzenie. Lepiej jednak chyba późno niż wcale?
> Poza tym gdy czytam, w Waszej gazecie,
> text szkalujacy inna lokalna gazete to odrazu na mysl
> przychodzi mi WALKA O KLIENTA (jakim bez watpienia jest
> czytelnik).
Też mi się to troszke nie podobało, ale na pewno nie SZKALUJĄ inną lokalną gazetę - tylko wyrażają swój pogląd na temat artykułu, który zresztą był jednym z tematów wystąpienia Radnych. Dlaczego jednak ta konkurencyjna gazeta nie napisała o tym, że Rada miała zastrzeżenia do tego artykułu? Może uznała je za zasadne?
> Ps. nastepnym razm sami zagłębcie sie w temat i sprawdzcie
> czy przypadkiem Wasza konkurencja nie pisze prawdy!
Mają próbować grzybki??? Nie przesadzasz czasem proponując takie rzeczy???
Autor: sin (---.238.121.182.adsl.inetia.pl)
Data: 09-11-04 19:49
Do guesta! A skąd Ty wiesz kolego że wiedza o grzybkach jest powszechna wśród młodzieży. To że są inne źródła informacji, o których wspominasz to fakt, ale czy to ma oznaczać, że lokalne media mają to powielać? Pornografia też jest w internecie, czy to oznacza że powinna być również w lokalnej prasie? I najważniejsze w tym wszystkim, moim zdaniem jest odpowiedzenie sobie na pytanie co tekst o grzybkach miał na celu. Informowanie? (Kogo?Rodziców, młodzież). O czym? O tym gdzie można spotkać grzybki, czy też czym zajmuje się młodzież? Może następny będzie tekst o tym jak nastolatki zabijają? To też wiemy z innych mediów. Czy chcielibyśmy dowiedzieć się z lokalnych mediów? Ja dziękuję.
Drogi guest! Nie wiem czy do końca wiesz co napisałeś. Tekst szkalujący inną gazetę! Czy to znaczy, że wszyscy którzy mają odrębne zdanie szkalują Tygodnik? Ależ nie! Piszesz, że info o grzybkach jest dostępne m.in. w internecie, a przecież w tymże internecie jest "morze" pornografii. Jest tam dostępna więc można i w lokalnych mediach, idąc tokiem Twoich argumentów. Ludzie starsi dobrze rozumieją problem i wiedzą że istnieje. Tobie wydaje się, że takie informacje są nieszkodliwe, ale czy zastanowiłeś się że być może 1 osoba skorzystała z tej instrukcji i zainteresowała "bliżej" tematem. Czyż dla tej jednej nie warto było pomyśleć przed zamieszczeniem tego tekstu? Przecież w każdej dziedzinie życia musi być kiedyś "ten pierwszy raz". Dla niektórych, być może, ten pierwszy kontakt z tematem grzybków" był po lekturze tekstu w tygodniku. Wolność musi mieć pewne granice, również w swobodzie do opisywania rzyczywistości. W imię jednego ludzkiego ocalenia.
Chyba nie całkiem tak. Nie trzymając standardów moralnych, w walce o klienta, media zaniżają poziom do czysto populistycznych tekstów. Do tekstów takich jak ten o grzybkach, który gwarantuje że znajdą się czytelnicy i który gwarantuje, że grono czytelników się poszerzy. Tylko nikt nie pomyślał, że kolejnym elemetem tego łańcuszka może być tekst o prostytutkach w naszej gminie, z podaniem szczegółów, czy tekst o tym, jak zdobywać (i gdzie) tańsze papierosy / alkohol itp itd. Usprawiedliwieniem tych tekstów będzie: "Przecież i tak wszyscy o tym wiedzą" lub co gorsza "Każdy ma prawo do informacji". Pani Morawska zdaję się napisała, z czym trzeba się zgodzić, że media to nie tylko walka o czytelnika ale i odpowiedzialność za przekaz, za to, jak on zostanie zinterpretowany przez tegoż czytelnika. Cenzura jest zła i jest przeżytkiem. Wydawać by się mogło, że jej rolę zastąpiła instytucja redaktora naczelnego. Ale jeśli on tego wszystkiego nie rozumie...
Autor: Steve (---.internetdsl.tpnet.pl)
Data: 11-11-04 18:06
guest napisał(a):
> Poza tym śmieszy mnie gdy czytam wypowiedzi i oburzenie ludzi , badz
> co badz, starszych!Skad Wy mozecie wiedziec czy wiedza o
> grzybach halucynogennych nie jest powrzechna wsrod
> mlodzierzy,
Do "guest'a"
Nie ma dziwne, że jesteś ekspertem od halucynogenów! Przecież należysz do młodzierzy! My ludzie bądź co bądź starsi wiemy, że młodzież jest w porządku, co innego młodzierz. Ale ty tego i tak nie zrozumiesz! ;-)