- Pomysł był świetny, bo w Otmęcie nie ma miejsc, gdzie można spokojnie posiedzieć, porozmawiać ze znajomymi czy wypić piwo. No cóż, jak się okazało po raz kolejny biurokracja wygrała....
Czy ogródki piwne w centrum 'blaszaka' to dobry pomysł?
Ogrodek piwny to nie chlanie alkocholu, co niestety wielu ludzi tak kojarzy. Bylem w wielu miastach polski ( Krakow, Lodz, Torun, Trojmiasto )gdzie ogrodki piwne to podstawa chandlu wszelka gastronomia. Czesto jest tak, ze sami klijeci pilnuja porzadku a jesli zas chodzi o zaplecze (wc) to sa ToyToy'e a koszt ich uczymania jest dosc niski. Szkoda, ze upor miejscowych urzednikow zniecheca takie inicjatywy bo dzieki parkom piwnym i kilku atrakcjom turystyka wzrasta a i miasto ma nie male zyski.
Panowie radni popatrzcie na inne miasta i przestancie blokowac mozliwosc zakladania parkow piwnych nie tylko w blaszaku ale rowniez na rynku i w wielu innych miejscach Krapkowic.
Mieszkaniec Krapkowic