chodzi mi ogólnie żeby zebrać kilka ludzi którzy chcą sie ruszyć z domu, taka typowo amatorska wycieczka po okolicy. Można by do Kamienia jechać albo Mosznej..propozycji jest wiele. Chodzi o to żeby sie ruszyć z tych Krapkowic i przy okazji poznać fajnych ludzi :)
Autor: Ena (---.olendernet.pl)
Data: 13-04-06 22:09
No fajnie brzmi, sama lubię jeździć (amatorsko, raczej okoliczne wioski, lasy :D ) i może kogoś jeszcze bym znalazła (byle trasa nie za długa, bo się wystraszą )
Do Kamienia jezdze jak nie mam gdzie juz konkretnie jechac. Trasa na Kamień nudna jak cholera. Na Moszną również. Polecam powłóczyć się w okolicach Prószkowa, a przede wszystkim zapoznać się z mapą. Jest dużo pięknych tras w naszej okolicy.
Jestem jak najbardziej za nowymi i ciekawymi trasami..chodzi tylko o to żeby zebrać kilka ludzi i wyruszyć ...:). Każda propozycja jest dobra! pozdrawiam.
Każda propozycja jest dobra, i za nowymi pomysłami jestem za tylko żeby troche wiecej osób jechało. Na początek nie może być trasa za trudna bo nie wiem jakie osoby by pojechały. Gdyby ta wycieczka rowerowa wypaliło było super!!
Dość daleka ale malownicza trasa.
Krapkowice > Otmęt > Obrowiec > Krępna.
W Krępnej Tam przed stawem skręt w lewo na wąską asfaltową dróżkę do Jasiony. Małe pagórki, super krajobraz, las, tory kolejowe i dojazd do Oleszki. Wioska zupełnie na uboczu jakichkolwiek dróg, czysta i ma swoisty klimat. Po górkę, koło zabudowań i skręt w lewo w kierunku na Ligotę. Droga obsadzana drzewami owocowymi, stary krzyż z kwiatami, górka. Widoki jak z obrazka. W Ligocie stary kamieniołom z ciekawą rzeźbioną tablicą, dalej rezerwat. Z Ligoty szosą w kierunku Gogolina, ale za lasem a przed Gogolinem skręt w lewo na Strzebniów. Górą nad autostradą, przez wieś, później w kierunku torów drogą na Obrowiec, pod górkę na tzw. "Wygodę" - Gogolin z tej górki czerpie wodę do wodociągu. Za torami i górką w prawo znów na Gogolin i pod autostradą, zabudowania, kierunek na LO w Gogolinie. I dalej przez Otmęt do Krapkowic.
Po drodze: kościół w Oleszcze, Kamieniołom w Ligocie. Trasę można zmodyfikować i przejechać się okolicznymi drogami gruntowymi skracając przejazd.
Hiacenty i Mario czy jesteście zainteresowani tą wycieczką rowerową??? Już ok. 4-5 osób jest zainteresowanych i miło by było gdybyście też do nas dołączyli i oczywiście innych też serdecznie zapraszamy.
do witka: na rowerze są jeszcze lepsze wrażenia niż na motorze ;)
Nie wiem czy dam rade dojechać... to dość daleka wycieczka... nie obejdzie się bez specjalistycznego sprzętu rowerowego. Przydałyby się jakieś torby na prowiant no i wkońcu namiot. Kalimate lub śpiwór mam gdzieś. Ale pojawia się problem mojego sprzętu. Ostatnio zerwałem wózek od przerzutki XTR i teraz mam srama X0 i nie wiem czy on wytrzyma taką trasę. Również skruszył mi sie kawałek karbonu z widełek przednich, nie wiem czy mogę na takim rowerze jechać. Czy jest tu jakiś fachowiec, który moglby mi pomoc?
Z kumplem jedziemy w sierpniu w Alpy (Włochy+Szwajcaria+Austria+Czechy). Tam samolotem, powrót na rowerach. Czas: ok 2-3 tyg.
Tempo normalne, nie jesteśmy wyczynowcami :-)
uuu to ty zawodowiec!!!!!!!!!!!!!!!!!!! no do Chorwacji to raczej rady nie damy, ale możesz nam w naszych wycieczkach potowarzyszyć. Ewentualnie kolega romek coś wspominał że jedzie na rowerze do Włoch, więc może sam w tym Kamieniu na nas nie będziesz czekał :P
Autor: Mario (---.gaja.net.pl)
Data: 19-04-06 21:52
Qrde...coś mi się obiło o uszy z tym co Romek pisał!Że w tamtą strone samolotem a spowrotem na rowerkach?!Ktoś mi to mówił,chyba jakiś kumpel.Wybieramy sie do Chorwacji ale nie wiadomo co z tego wyjdzie(narazie plany)...kolega co ma jechać jeszcze nie wie czy bedzie w PL i to taka robota:PUdanej wycieczki w Alpy!
Ja bym pojechał, ale nie wiem czy da radę. Nie wiem czy ktoś weźmie namiot bo nie mam swojego i nie wiem czy mój stan roweru pozwoli mi na jazdę w taką trasę. Poza tym nie mam torby na prowiant.
Muszę przyznać że wycieczka była bardzo udana. Trasa była wyśmienicie dobrana, przez las, łaki...widoki naprawde rewelacyjne. Zaskakujące jest to, że nawet nie wiemy jakie w najbliższej okolicy mamy przepiękne tereny! Jedynym minusem, czy też stopniem trudności był wiatr, ale jakoś daliśmy rade :D
Pozdrwaiam pa :)
Witam serdecznie.rowniez planuje podroz rowerem do chorwacji, ale poki co narazie nie mam kompana wiec jesli jestes zainteresowany to napisz. pozdrawiam