W krapkowicach między mostem a Shellem remontują drogą, prace trwają podczas największego ruchu, jeden pas ruchu jest wyłączony z ruchu wobec czego ruch odbywa się wachadłowo. Korek jest gigantyczny, od strony krapkowic kończy się w okolicach kina, w otmęcie na moście nad autostradą, a w otmęcie obok cmentarza. Czy takie roboty nie mogą być prowadzone po godzinie 17:00 gdzie już nie ma takiego natężenia ruchu jakie jest w szczycie?
jak sie orientuje to remon drog robia po godzinach szczytu. nawet o godz 20 tworza sie korki.a od stania w korku ludzie nie umieraja nie narzekajcie!!!!!!!!
ja tam nie narzekam ale jak już to robią to niech to robią chociaż poza godzinami szczytu gdzie nie ma gigantycznych korków. Wychodzi tutaj niekompetencja władz oraz ekip remontujących drogi. No i wychodzi tutaj też brak drugiego mostu. To wstyd aby w krapkowicach był tylko jeden most, gdzie inne wioski mają już ich minimum dwa. jak by teraz coś się stało na moście w krapkowicach to jak pogotowie albo straż pożarna dojedzie do krapkowic z otmęctu? Do rogowa pojadą?
Fakt-ekipa remontowa troche nie mysli. Np. wczoraj ok. 23:00 z Krapkowic do Otmetu trzeba bylo jechac do konca ul. Ks. Koziolka, bo mozna bylo skrecic w lewo dopiero w ostatnia ulice w Otmecie przed wiaduktem nad autostrada (chyba ul. Kani). Wjazd na Piastowska zastawila ogromna ciezarowka ekipy, a wjazd na 3-Maja byl zastawiony pacholkami:)