Dla energetyka zakaz zatrzymywania i postoju pod linią wysokiego napięcia jest czymś naturalnym. Podkreślam, że chodzi o linie wysokiego napięcia - nie mylić ze średnim lub niskim. Jeśli w obszarze działania danego zakładu energetycznego obowiązek ten nie jest dotrzymany to jest to wielkie ryzyko z ich strony. Dla zgłębienia tematu odsyłam do literatury fachowej.