W uroczej, jeszcze świątecznej scenerii w krapkowickim kościele p.w. Św. Mikołaja odbył się Koncert Noworoczny, podczas którego wystąpił kwartet smyczkowy 'Altra Volta'....
Witam serdecznie wszystkie osoby, które zechciały zerknąć na mój komentarz dot. koncertu w Krapkowickim kościele pw. Św. Mikołaja.
Bardzo się cieszę, że w gminie Krapkowice są przebłyski mobilności organizacyjnych przy organizowaniu koncertów, dla moim zdaniem bardzo nienasyconych słuchaczy.
Miło jest przecież wyjść z domu, oderwać się od rzeczywistości i w otoczce błogich chwil posłuchać dobrych muzyków z dobrym repertuarem.
Nie pisałbym komentarza do artykułu o „Noworocznej muzyce”, gdybym nie zwrócił uwagi na fakt, jaki został potwierdzony w artykule (bo na koncercie niestety nie byłem) dotyczący repertuaru ww. koncertu. Oczywiście wykonywanie kolęd w kościele jest niewątpliwie bardzo budującym przeżyciem wewnętrznym zarówno dla słuchaczy, jak i dla samych wykonawców. Pewnym niesmakiem jest niestety tematyka drugiej części koncertu. Słuchacze z pewnością byli usatysfakcjonowani z wysłuchania „jednych z najbardziej znanych walców Johana Straussa” oraz pozostałej części koncertu, tylko czy ktoś się zastanowił, co mają kolędy i ich piękny wewnętrzny charakter do utworów o jakże odległej tematyce?
Wielu uznanych muzyków jest orędownikiem zasady, że w miejscach sakralnych wykonuje się jedynie utwory przeznaczone dla miejsca „duchowo podniosłego”. Pewnie zadacie sobie państwo pytanie, co wiec z drugą częścią koncertu? Powiedzmy sobie szczerze, że jest i dla nich miejsce, choćby na scenie krapkowickich spotkań z kulturą, których podczas roku kalendarzowego jest kilkanaście. Czy nie byłoby miło usłyszeć ww. repertuaru na scenie podczas niedzielnego spotkania na świeżym powietrzu? Wyraźnie brakuje takiej inicjatywy i to nie tylko ze strony osób organizujących koncerty.
Ilość ludzi na takim spotkaniu w kościele potwierdza tylko głód tkwiący w ludziach i pogłębiający się z tytułu braku możliwości spotkań z MUZYKĄ POWAŻNĄ (pisaną wyraźnie wielkimi literami). Może warto by się zastanowić nad przeprowadzeniem ankiety na łamach Kuriera szukając odpowiedzi na pytanie, czy chcemy słuchać takiej muzyki? Czy zapłacilibyśmy za uczestniczenie w takim profesjonalnym koncercie (nawet w kościele – tematyka oczywiście sakralna, lub poza kościołem z pozostałą tematyką) płacąc 5 lub 10 zł za bilet? Chciałbym poznać Państwa zdanie. Biorąc pod uwagę możliwości techniczne, jakie mamy na terenie samych Krapkowic i różnorodności w możliwościach doboru repertuaru można by zorganizować lekką ręką koncerty na najbliższe 5 – 7 lat i wiele osób prosiłoby się, żeby móc do nas przyjechać.
Czekam na państwa komentarze i sugestie na ten temat.
Pozdrawiam
wojtek@mtn.pl