Oblewanie się nawzajem wodą w poniedziałek wielkanocny (nazywany z tej okazji Świętym Lejkiem) to również zwyczaj stary i wywodzący się najprawdopodobniej z obrzędów związanych z wiarą w dobroczynne właściwości wody. Był przy tym i jest doskonalą zabawą dla całej rodziny, a także okazją dla psotników, by płatać figle... w zgodzie z ludową tradycją....
Ale to co opisujesz to jest tylko dyngus a o pierwszej części czyli o śmigusie wszyscy zapomnieli.Sam zresztą niedawno się o try dowiedziałem że śmigus to delikatne chłostanie panien witkami po ich polaniu.A święta wielkanocne trwały trzy dni i w trzecim dniu to panny polewały kawalerów.
I ten zwyczaj zachował się jeszcz na podhalu.
Widać z tego że zwyczaje ludowe zanikają.
Pozdrawiam z Częstochowy.