Waldemar urodził się w 1949 roku. Jest rozwiedziony, ma dwoje dorosłych już dzieci. Stał się bezdomnym w 2000 roku, wkrótce po sądowym nakazie eksmisji z mieszkania. Po utracie lokum mieszkał u ludzi 'po kątach' lub spał w hotelu robotniczym - popularnej 'piątce' w Otmęcie. Teraz nocuje na jednej z niedokończonych budów w naszym mieście. W marcu w czasie snu na wysuszonej trawie został podpalony - jak twierdzi - przez kilku znanych mu młodych 'wąchaczy kleju'. Na skutek idiotycznego wybryku ma poparzoną część twarzy. ...
Bezdomni z wyboru?
Autor: Janusz (---.dip.t-dialin.net)
Data: 10-05-07 12:36
Dam dach nad głową może być z wyżywieniem bezdomnemu męszczyznie, lub małżeństwu na długie lata w zamian za prace, jedzeniem i płacę (do uzgodnienia).
Warunek: powyżej 45 roku życia zdolny do prac konserwatorskich i remontowych.
Rozsądny życiorys i nie alkoholik.
Człowiek, który pragnie żyć dobrze i bez stresów, a losowa jego sytuacja została podważona.
Zimą praca i mieszkanie w górach, a od ciepłej wiosny do początków chłodnej jesieni praca nad jeziorem w puszczy noteckiej w domu letniskowym.