- Przepraszam! Przepraszam! Ja tu z dzieckiem idę! - krzyczał pan niosący w ręku kufel świeżo nalanego piwka, przeciskający się przez tłum podczas jednego z koncertów Majowego Festynu Koksowników w Zdzieszowiach....
Jest OK? Człowieku co jest Ok w kilku budkach z kiełbaskami? Przecież z roku na rok to coraz większa żenada... Mieszkam w Zdzieszowicach od 27 lat i uważam, że nasze festyny są po prostu kiepskie. Wolę jechać do Gogolina albo Krapkowic...