Niesamowite, ten kto ukladal menu swoja edukacje zakonczyl chyba na podstawowce i to nie polskojezycznej, do tego nie oglada TV i nie czyta gazet. Zreszta, nawet to nie usprawiedliwia nikogo, mogl spojzec do encyklopedii przeciez... Brak gustu, smaku a nade wszystko szacunku.
Człowieku naucz się najpierw poprawnej polszczyzny (przede wszystkim ortografii), bo od kiedy spojrzeć pisze się przez "z" z kropeczką, hm???, a później oceniaj innych.
Pozdrawiam i życzę miłego dnia.
Szanowna Karino, czy dla Ciebie ortografia jest meritum tego watku? Czy brak literki R uniemozliwil Ci zrozumienie zdania? A moze zalozysz watek dotyczacy tej najwazniejszej wg ciebie kwestii? Bo to mniej wiecej na takiej samej zasadzie, jakby sie ogladalo wiadomosci w TV i zapamietalo jedynie to, w jakim krawacie wystepowal prowadzacy (a ponoc tak ma 75% telewidzow). Przepraszam, ale denerwuja mnie malkontenci.
Wracajac do Orlat: dla mnie, choc od dawna mieszkam za granica, takie obrazanie pamieci ludzi walczacych za swoja ojczyzne jest b. przykre.
Jestem oburzona i w ogóle brakuje mi słów. Najbardziej jednak boli nie ignorancja kucharza, ale jego niefrasobliwość w odpieraniu zarzutów. Zgadzam się z gizbernem, że coraz gorzej w naszym kraju ze zrozumieniem pojęcia patriotyzmu. Od nikogo nie wymaga się gruntownej znajomości historii, ale jej podstaw...
Chyba nie przełknęłabym tej potrawy a bar w Gogolinie omijać będę szerokim łukiem. Nie można bogacić się na wszystkim. Asnyk nawołuje:
"Ale nie depczcie przeszłosci ołtarzy
Choć macie sami doskonalsze wznieść..."
A co my zaczynamy wznosić? "Ołtarze" z frytkami i kapustą?