Wydaje mi się, że w Krapkowicach trochę za wcześnie przyozdobiono miasto na święta. Już pod koniec listopada gdzieniegdzie zawisły kolorowe lampki, a od 1 grudnia stoją choinki. Przecież święta dopiero za miesiąc! Po co się tak spieszyć? Ja rozumiem, że w sklepach, gdzie już od początku grudnia kupuje się prezenty, trzeba klientom przypominać o świętach przez cały miesiąc, ale poustawiane choinki i gwiazdki porozwieszane po mieście wyglądają śmiesznie i do samych świąt po prostu mogą niektórym zbrzydnąć....