 > >
Chłopak z piekła i prawie kolos'Hellboy' to kolejna pozycja nowej fali amerykańskiego komiksu. Przyznam się, że Mike Mignola to jeden z moich ulubionych rysowników, a jego Hellboy jest po prostu rewelacyjny!W Polsce ukazały się w tej serii 'Nasienie zniszczenia', 'Spętana trumna' i 'Obudzić diabła'. 'Prawie kolos' to najnowsza pozycja w Klubie Świata Komiksu. Kreska Mignoli robi wrażenie dość prostej i mało wyrafinowanej, ale pokażcie mi kogoś, kto potrafi oddać klimat w taki sposób jak on! Mignola jest jedyny w swoim rodzaju. Po prostu jego styl jest niedopodrobienia. Do tego ciemne kolory i sceneria w jakiej obraca się główny bohater dodają niepowtarzalnego smaczku... A główny bokater to Hellboy czyli... chłopak z piekła. Czerwony kolor skóry, przycięte rogi, betonowa ręka i nieodłączny prochowiec to właśnie on. Hellboy jest agentem specjalnym w ekipie, która zajmuje się zjawiskami paranormalnymi, głównie nieprzyjaznymi ludzkości stworami z zamierzchłych legend, byłymi neonazistami próbującymi wskrzesić III Rzeszę przy pomocy magii lub szalonymi naukowcami.Hellboy wraz ze swoimi współpracownikami wybiera się do Rumuni, by odnaleźć homunculusa, który uśmiercił agenta Wallera i poważnie zranił pannę Sherman. Po krótkim śledztwie Hellboy trafia do rumuńskiego monastyru Capatinieni, a tam odkrywa laboratorium szalonego naukowca. Jest on tworem stworzonym przez innego szalonego naukowca ponad 500 lat temu. Chce on zawładnąć światem stając się Olbrzymem o nieograniczonej mocy. Do tego potrzebuje zjednoczyć się w jednym ciele ze swoim bratem, wspomnianym wcześniej homunculusem. Na szczęście młodszy i równie odrażający brat nie jest do cna zły. Po długiej walce i zmaganiach z potwornym Kolosem udaje się Hellboyowi zbiec z monastyru i dzięki pomocy homunculusa pokonuje szalonego i olbrzymiego (dosłownie!) naukowca - stwora. I tak kończy się kolejna historia z udziałem Hellboya. Mroczne, wręcz średniowieczne tło starego monastyru, postacie homunculusów, szkielety i cmentarze to nieodłącze atrybuty tej opowieści. Połączenie nowoczesności i starych legend to unikat w świecie komiksu i dlatego warto się zapoznać z przygodami Hellboya. I oczywiście puenta tej historii - Hellboy w ostatnim zdaniu podsumowuje poczwarzastego homunculusa: 'A co z homunculusem? Bo koniec końców, biorąc pod uwagę wszystko, co zrobił, nie był wcale taki zły'... PAW |
Wydruk strony:
<http://krapkowice.net/kurier,art,id_1172> [23.11.2008 14:34:03]
Copyright © 2003 by KRAPKOWICE.net / SONIK & SONIK / KURIER / APCO.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Portal działa w oparciu o platformę SONIK.HTX.
|