KRAPKOWICE.net > Kurier > Nr 23 (07.11.2003)

Kurier 5 Uniewinnieni

Nie siedzą, bo chcieli dobrze

Umorzono śledztwo w sprawie trójki Romów, którzy w czerwcu tego roku za 200 dolarów kupili nowonarodzone dziecko 27 letniej mieszkanki gm. Gogolin.Sprawa, która przez kilka dni bulwersowała mieszkańców naszego miasta mówiąc w skrócie 'rozeszła się po kościach', a wszystkie osoby biorące w niej udział – zarówno Romowie, którzy 'kupili' dziecko, jak i jego matka zostały całkowicie oczyszczone z zarzutów.Kilka słów przypomnienia –15 czerwca w krapkowickim szpitalu urodziło się chłopiec, który zgodnie z decyzją matki, bezpośrednio po wypisaniu ze szpitala miał zostać przekazany do Katolickiego Ośrodka Opiekuńczego w Opolu. Młoda kobieta poinformowała bowiem pracowników szpitala, że nie jest zainteresowana zabraniem syna do domu. Wcześniej podobny los spotkał sześcioro młodszych dzieci kobiety. Ku zaskoczeniu personelu szpitala po kilku dniach młoda kobieta zgłosiła się jednak po dziecko, które zaraz po odebraniu wypisu oddała trójce czekających na nią Romów. Ośrodek adopcyjny powiadomił policje o zniknieciu dziecka. W wyniku przeprowadzonego śledztwa okazało sie, że w zamian za odanie syna młoda kobieta dostała 200 $. Działania policji prowadzone przy współpracy lokalnego środowiska Romów doprowadziły do oddania chłopca. Swoje zainteresowanie nowonarodzonym chłopcem i w efekcie jego późniejsze 'nabycie' Romowie tłumaczyli chęcią adopcji dziecka. O ich dobrych zamiarach świadczyć miała po pierwsze ich wizyta w Strzeleckim sądzie, gdzie pytali o możliwości legalnej adopcji chłopca, po drugie fakt, że jak ocenili lekarze podczas pobytu u Romów dziecko było otoczone bardzo troskliwa opieką.Jak wówczas informował rzecznik prokuratury Okręgowej w Opolu, Roman Wawrzynek trójce Romów miał być postawiony zarzut z art. 253 & 1 KK, który mówi, że kto uprawia handel ludźmi, nawet za ich zgodą, podlega karze pozbawienia wolności na okres nie krótszy niż 3 lata.Ostatcznie jednak Romom postawiony został zarzut z tego samego artykułu, ale z paragrafu 2 dotyczący osób, które w celu osiągnięcia korzyści majątkowych zajmują się organizowaniem adopcji dzieci, wbrew przepisom regulącej to ustawy. Taka osoba podlega karze pozbawienia wolności od 3 m-cy do 3 lat.Ta niewielka z punktu widzenia laika zmiana, w świetle prawa miała jednak znaczenie decydujące. We wrześniu sprawę umorzono, bo jak uzasadniono: w postępowaniu Romów brak było znamion przestępstwa. Czyn jakiego się dopuścili nie podlegał bowiem karze z tytułu art. 253 &2 ponieważ nie wzięli oni dziecka z zamiarem przekazania go kolejnej osobie, ale z zamiarem wychowania go. Nie zamierzali więc z tego tytułu czerpać korzyści finansowych.Od odpowiedzialności karnej uwolniona została również młoda matka, której prokurator nie postawił żadnych zarzutów. Również w postępowaniu do lekarza, który zgodnie ze słowami Romów miał im pomóc udzielając potrzebnych informacji o matce dziecka, prokurator nie dopatrzył się żadnych nieprawidłowości. Jak czytamy w uzasadnieniu – na marginesie należy zaznaczyć też, że nie zdołano ustalić roli, jaką w organizowaniu adpocji miał lekarz oraz zakresu przekazanych przez niego informacji.
El




Wydruk strony: <http://krapkowice.net/kurier,art,id_1186> [23.11.2008 15:42:41]

Copyright © 2003 by KRAPKOWICE.net / SONIK & SONIK / KURIER / APCO. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Portal działa w oparciu o platformę SONIK.HTX.