 > >
Otmęt
TargowiskoJednym pasuje, drugich drażniDzikie targowisko, znajdujące się w Otmęcie w pobliżu byłej kotłowni, wzbudza coraz większe zainteresowanie mieszkańców tej dzielnicy. Czasami można tam zobaczyć tylko jeden stragan, ale bywają dni, że sprzedających jest znacznie więcej i z reguły nie mogą narzekać na brak klientów. Bo i ceny niskie i usytuowanie na uczęszczanym szlaku komunikacyjnym, wygodne dla spieszących się ludzi.Ale nie wszyscy są zadowoleni ze stojącej pod gołym niebem konkurencji, a zdaniem niektórych mieszkańców, stragany rozłożone w tym miejscu, po prostu szpecą.Jak nas poinformował burmistrz Piotr Solloch, stragany stoją na prywatnym terenie Andrzeja Nagaby i miasto nie ma nic do tego, chociaż jak dodaje, jest zdziwiony, że do tej pory nie zaintersował się dzikim targowiskiem Sanepid.- Żebyśmy mogli otworzyć targowisko, musiały zostać spełnione wymogi dotyczące np. dostępu do toalet, o innych warunkach nie mówiąc. Kiedyś właściciel tego terenu zamierzał postawić targowisko, ale nic z tego nie wyszło. Może to jakiś zalążek tamtego pomysłu? - zastanawia się burmistrz. EL | krapkowice
Wydruk strony:
<http://krapkowice.net/kurier,art,id_1377> [22.08.2008 02:25:44]
Copyright © 2003 by KRAPKOWICE.net / SONIK & SONIK / KURIER / APCO.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Portal działa w oparciu o platformę SONIK.HTX.
|