KRAPKOWICE.net > Kurier > Nr 32 (16.01.2004)

Zdrowie Opieka w dni wolne

Z grypą tylko do piątku

Gdzie może się zwrócić pacjent, który potrzebuje pomocy lekarza w sobotę, niedzielę, czy po godzinach funkcjonowania 'swojej' przychodni? Okazuje się, że tego - tak do końca - nie wie nikt.Chociaż zakończyły się perturbacje związane z protestem lekarzy POZ, a przychodnie zostały otwarte, nie zakończyły się problemy związane ze służbą zdrowia. Najbardziej poszkodowaną grupą są oczywiście pacjenci.
- W sobotę, przed południem, zachorowało mi dziecko. Zdecydowałam się poszukać pomocy u lekarza. Niestety drzwi przychodni Otmęt zastałam zamknięte. Nie było również żadnej informacji, gdzie mam się zgłosić w takim przypadku. Telefony, które widniały na drzwiach, były wyłączone albo odzywała się automatyczna sekretarka - opowiada jedna z naszych czytelniczek. Podobna sytuacja była również w większości przychodni naszego powiatu.
O powód takiego zamieszania spytaliśmy Iwonę Gajdę, współwłaścicielkę przychodni Omega i przedstawicielkę porozumienia lekarzy POZ.
- W chwili obecnej podstawowa opieka społeczna jest podzielona na dwie zasadnicze części. Pierwsza to ta zasadnicza, dotyczy pracy od godz. 8.00-18.00, czyli usług wykonywanych w czasie pracy przychodni. Druga to całodobowa opieka wyjazdowa. Do tej drugiej części należą również usługi wykonywane w dni ustawowo wolne od pracy. Na każdą z tych części obowiązuje odrębny kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia.
Otwarcie ofert na pierwszą część czyli tych usług wykonywanych od 8.00-18.00 w przychodniach odbędzie się w najbliższy piątek. Natomiast w dalszym ciągu nie wiadomo, jak zostanie rozstrzygnięta kwestia drugiej części, czyli opieki wyjazdowej, a więc również dni wolnych. Przetarg ma być ponoć rozpisany do końca tego miesiąca. Dlatego, aż do tego momentu lekarze POZ będą przyjmowali tylko w gabinetach, od godz. 8.00-18.00. Ponieważ rozumiemy, że w najtrudniejszej sytuacji jest pacjent, dla którego ten miesiąc może być bardzo ciężki, apelowaliśmy do wszystkich lekarzy POZ, żeby rzetelnie poinformowali o tym swoich pacjentów np. w formie wywieszki na drzwiach przychodni - mówi Iwona Gajda.

Zgodnie z jej wyjaśnieniami w opisywanych wyżej przypadkach pacjenci powinni się zgłaszać do izb przyjęć krapkowickiego szpitala. Taką odpowiedź (chociaż nie jest to odpowiedź oficjalna) uzyskaliśmy w tej sprawie w opolskim oddziale NFZ.
- Rozmawiałam z dyrektorem Marcyniukiem i z naszej strony zostanie on oficjalnie powiadomiony o zaistniałej sytuacji tak, jak sobie tego życzył. Zdaniem Iwony Gajdy pacjenci nie powinni więc mieć kłopotów z uzyskaniem pomocy w szpitalnych izbach przyjęć.

Innego zdania jest dyrektor SP ZOZ, Andrzej Marcyniuk. Owszem, potwierdził, że prosił o oficjalne pismo, ale po to, żeby przedstawić staroście krapkowickiemu powiadomienie o zagrożeniu bezpieczeństwa funkcjonowania szpitala i pogotowia.
- Oczywiście, że przyjmiemy każdego pacjenta, który będzie potrzebował opieki medycznej, ale nie mamy fizycznych ani materialnych możliwości kontynuowania takiej działalności. Nie wiemy też, kto będzie to finansował. Umowa podpisana z NFZ dotyczyła tylko 6 dni, w trakcie których zamknięta była większość przychodni. Wzięcie na siebie tego obowiązku ponownie, wiąże się z zatrudnieniem dodatkowych pracowników, funduszami oraz znacznie zwiększonym obciążeniem pogotowia - ostrzega Marcyniuk.

Trudno nie oprzeć się wrażeniu, że najsłabsze w tym ciągnącym się od samej 'góry' łańcuchu ogniwo, czyli chory i jeszcze bardziej skołowany pacjent, po raz kolejny został wystawiony 'do wiatru'. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że nie widać końca jego problemów. Jak wynika z informacji płynących z Narodowego Funduszu Zdrowia, w dalszym ciągu nie wiadomo skąd wziąć pieniądze na zabezpieczenie opieki medycznej realizownej przez POZ. Zarówno tej, w godzinach przyjmowania w przychodni, jak i tej w dniach ustawowo wolnych od pracy. Nie ma raczej wątpliwości, że konkursy na usługi zostaną rozpisane. Jednak, zgodnie z informacjami, jakie dyrektor opolskiego oddziału NFZ Kazimierz Łukawiecki przekazał dyrektorom ZOZ-ów, tylko w województwie opolskim na sfinansowanie tych kontraktów potrzeba 9,6 mln zł i na razie nie wiadomo skąd je wziąć.


Lidia Kulik




Wydruk strony: <http://krapkowice.net/kurier,art,id_2164> [23.11.2008 14:58:39]

Copyright © 2003 by KRAPKOWICE.net / SONIK & SONIK / KURIER / APCO. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Portal działa w oparciu o platformę SONIK.HTX.