Krapkowice
AptekiGdzie po leki w niedzielę?
Dlaczego w niedzielę w samych Krapkowicach nie ma żadnej czynnej apteki - pyta się jeden z naszych czytelników.Przecież wokół centrum są aż cztery, a zdarza się tak, że w niedzielę wszystkie są zamknięte? Chodzi tu głównie o wygodę starszych osób, które są zmuszone dotrzeć do którejś aptek w Otmęcie. Niestety, nie wszyscy dysponują samochodami, a skorzystanie z miejskiej komunikacji w niedzielę, też często stanowi poważny problem. Czy biorąc pod uwagę fakt, że ilość tych aptek nie jest wcale taka mała, jak na Krapkowice, nie byłoby dobrym pomysłem takie ustawienie ich dyżurów, żeby po tej stronie miasta zawsze w niedzielę była czynna któraś z nich? W końcu, to miasto wydaje zezwolenia na ich otwarcie. Chyba jest to robione właśnie dla mieszkańców?
Teresa Rowińska, właścicielka apteki Pod Arkadami znajdującej się przy krapkowickim rynku absolutnie nie widzi takiej możliwości. - Taki system działa już od lat. Zawsze w jednym mieście w niedzielę, jest czynna jedna apteka. Dyżury ustalają sami aptekarze między sobą. W chwili obecnej jest w Krapkowicach 7 aptek i każdej niedzieli, któraś z nich ma dyżur. Dodatkowe dyżury wiążą się z dodatkowymi kosztami, a uważam, że nie są one konieczne. Podobnie wygląda w Opolu chociaż na pewno odległości są tam nieporównywalnie większe z tym w Krapkowicach. Tam również w niedzielę dyżuruje jedna apteka - mówi Teresa Rowińska. (EL) |