KRAPKOWICE.net > Kurier > Nr 33 (23.01.2004)

Czesław Niemen Piosenki

Teksty piosenek Czesława Niemena

Dziwny jest ten świat

Dziwny jest ten świat
gdzie jeszcze wciąż mieści się
wiele zła
i dziwne jest to że od tylu lat
człowiekiem gardzi człowiek
Dziwny ten świat
Świat ludzkich spraw
czasem aż wstyd
przyznać się
A jednak często jest
Że ktoś słowem złym
zabija tak jak nożem

Lecz ludzi dobrej woli jest więcej
I mocno wierzę w to że ten świat
nie zginie nigdy dzięki nim
Nie! Nie! Nie!
Przyszedł już czas
najwyższy czas
nienawiść zniszczyć w sobie

Wiem, że nie wrócisz

Dziś, gdy Ciebie mi brak
I gdy stało się tak,
Że odeszłaś już i nie wrócisz tu
Muszę być sam...

Że nie wrócisz - ja wiem...
Czas upłynął jak sen
Zgubiłem Twój ślad
I teraz w świat pójdę już sam

Źle mi tak... bez Ciebie być
Szare są dni, słońca w nich brak
Gdzie jesteś, gdzie jesteś ty?

Chciałbym Cię widzieć tu
Mój jedynym śnie
I przez życie tylko z Tobą
Tylko z Tobą iść...

Lecz nie wrócisz - ja wiem...
Czas upływa jak sen
Zgubiłem Twój ślad
I teraz w świat pójdę już sam...

Zgubiłem Twój ślad
I teraz w świat pójdę już sam...

Pójdę już sam...

Sen o Warszawie

Mam tak samo jak Ty
Miasto moje a w nim
Najpiękniejszy mój świat
Najpiękniejsze dni
Zostawiłem tam kolorowe sny

Kiedyś zatrzymam czas
I na skrzydłach jak ptak
Będę leciał co sił
Tam gdzie moje sny
I warszawskie kolorowe dni

Gdybyś ujrzeć chciał nadwiślański świt
Już dziś wyruszaj ze mną tam
Zobaczysz jak przywita pięknie nas
Warszawski dzień

Mam tak samo jak Ty
Miasto moje a w nim
Najpiękniejszy mój świat
Najpiękniejsze dni
Zostawiłem tam kolorowe sny

Gdybyś ujrzeć chciał..

Pod papugami

Pod Papugami jest szeroko niklowany bar
Nad szklaneczkami chorągiewką żółtą świeci skwar
Tu przed dziewczętami kolorowa słodycz stoi w szkle
Wraz a papużkami chcą szczebiotać i kołysać się

Na powietrznych swych huśtawkach
Na parkietach i na mostach
Według kolorów włosów, sukien
I według wzrostu

Pod Papugami wisi lustro, w którym każdy ma
Most z lampionami, promenadę do białego dnia

A na powietrznych swych huśtawkach
Na parkietach i na mostach
Według kolorów włosów, sukien
I według wzrostu

Pod Papugami nawet wtedy gdy muzyki brak
Pod Papugami w kolorowe muszle gwiżdże wiatr
W kolorowe muszle gwiżdże wiatr
W kolorowe muszle gwiżdże, gwiżdże wiatr

Wspomnienie

Mimozami jesień się zaczyna
Złotawa, krucha i miła
To ty, to ty jesteś ta dziewczyna
Która do mnie na ulice wychodziła
Od twoich listów pachniało w sieni
Gdym wracał zdyszany ze szkoły
A po ulicach w lekkiej jesieni
Fruwały za mną jasne anioły
Mimozami jesień się zaczyna
Nieśmiertelnik- żółty październik
To ty, to ty moja jedyna
Przychodziłaś wieczorem do cukierni
Z przemodlenia, z przemodlenia senny
W parku płakałem szeptanymi słowy
Młodzik z chmurek prześwitywał jesienny
Od mimozy złotej - majowej
Ach czułymi, przemiłymi snami
Zasypiałem z nim gasnącym poranku
W snach dawnymi bawiąc się wiosnami,
Jak tą złotą, jak tą wonną wiązanką.


oprac. (IE)




Wydruk strony: <http://krapkowice.net/kurier,art,id_2255> [05.12.2008 00:12:46]

Copyright © 2003 by KRAPKOWICE.net / SONIK & SONIK / KURIER / APCO. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Portal działa w oparciu o platformę SONIK.HTX.