SondaJak oceniasz służbę zdrowia?Zenobia z Krapkowic - Wszystko się pozmieniało. Kiedyś było lepiej. Mąż będzie miał badania, ale przez to ogólne zamieszanie w służbie zdrowia, nie wiemy, gdzie może to zrobić. Czekanie miesiącami na jakieś zabiegi - przeraża mnie to. Mój lekarz rodzinny jest na szczęście moim znajomym i w każdej chwili mogę się do niego udać. Teraz trzeba mieć zdrowie, żeby się leczyć.
Zygmunt Waniowski z Otmętu - Należę do Omegi. W tym roku jeszcze nie chorowałem, ale z tego co się orientuję, w razie nagłej potrzeby, wieczorem lub w weekend, musiałbym się udać do szpitala. Stan służby zdrowia jest fatalny. Przychodzą kolejni ministrowie z nowymi pomysłami, szastają publicznymi pieniędzmi, po czym okazuje się, że cały system jest do niczego. Pieniądze zniknęły, a pacjenci dalej chorzy.
Ewa i Justyna z Otmętu - Gdy dziecko mi zachorowało w sobotę musiałam udać się od razu do szpitala. Ogólnie nie narzekamy jednak na służbę zdrowia. Szkoda tylko, że pacjenci nie zawsze są informowani o wszystkich zmianach i potem powstaje niepotrzebne zamieszanie.
Iwona i Michał z Otmętu - W tej chwili nie wiem, gdzie należy się udać, kiedy przykładowo lekarz rodzinny nie przyjmuje. Ogólnie służba zdrowia kuleje, ale na usługi lekarzy POZ nie narzekamy. O swoim lekarzu pierwszego kontaktu nie mogę powiedzieć nic złego. Niedawno byłam też u ortopedy i nie spotkałam się z jakimiś utrudnieniami.
Małżeństwo z Malni - Mamy już swój ośrodek zdrowia w Malni i ze swojego rodzinnego lekarza jesteśmy zadowoleni. Jeszcze nam się nie zdarzyło, żebyśmy musieli korzystać z jego usług po godzinach, dlatego nie możemy mówić o jakichkolwiek kłopotach.
Sondę przeprowadzili EL, AJ |