Krapkowice
W poszukiwaniu pracyW swoje ręceMarek S. Kaszuba z Krapkowic po ukończeniu studiów i zdobyciu - jego zdaniem - atrakcyjnego zawodu tłumacza symultanicznego języka niemieckiego nie mógł znaleźć satysfakcjonującej go pracy. Wobec piętrzących się trudności ze znalezieniem zajęcia przynoszącego jakieś pieniądze i wydaniu w ciągu miesiąca prawie 400 zł na różnego rodzaju wydatki związane z poszukiwaniem pracodawcy postanowił, że weźmie sprawę w swoje ręce i będzie pracował na własny rachunek. Pierwsze kroki skierował do Urzędu Miasta w Krapkowicach, gdzie w ciągu pięciu minut objaśniono mu co ma wypełnić, ile zapłacić, co zdobyć, jaką zgodę uzyskać, gdzie się zgłosić. Zrozumiał, wypełnił zgłoszenie działalności gospodarczej, wpisując w kolejne rubryki... PESEL, przedmiot działalności zgodnie z PKD (Polska Klasyfikacja Działalności), wpłacił 100 zł opłaty i za dwa tygodnie mógłby sprzedawać ale... z VAT-em czy bez? Jeżeli bez VAT-u, to nie będzie mógł wystawiać faktury, i być może, jakiś zasobny klient nie zechce skorzystać z jego usług. A niech będzie VAT. Ta decyzja kosztowała go kolejne 152 złote opłaty skarbowej. Usiadł strapiony i pomyślał, grosza sporo wydałem, a gdzież początek mojej pracy? Przede wszystkim muszę kupić towar, gdzie go zmagazynować? Zachodzi konieczność wynajmu jakiegoś pomieszczenia, a w nim musi być prąd. No to idzie do Zakładu Energetycznego, kolejny wydatek. Za wodę i WC na targowisku płacił korzystając z publicznej toalety. Jego znajomy pocieszał go, że i tak nie jest źle, bo nie prowadzi interesu, do którego otwarcia potrzebna jest zgoda sanepidu, inspektora pracy czy też kominiarza. Rzeczywiście, sprzedając ciuchy, uniknął trochę pułapek. Ale gdyby chciał zmienić branżę lub rozszerzyć działalność, to kolejna zmiana we wpisie będzie kosztować 50 zł. Kiedyś Państwo było pracodawcą, martwiło się tworzeniem etatów - a teraz ten 'przywilej' spadł na nas. Trudno liczyć na kogoś, trzeba liczyć tylko na siebie w poszukiwaniu pracy, nie mówiąc już o godziwym wynagrodzeniu, bo to zupełnie inny temat. Trzeba brać swoje sprawy w swoje ręce.
Wysłuchał JOTER
|