KRAPKOWICE.net > Kurier > Nr 41 (19.03.2004)

Grafitti Kultowe gry

Max Payne - komputerowa rewolucja

Gdy pierwszy raz usiadłem do tej gry doznałem istnego szoku. Wspaniała grafika i tandetne polszczyzna. Mimo to zabrałem się od razu do grania. Gra rozpoczyna się od powrotu Maksa z pracy. Otóż po powrocie, wchodzi do całkowicie zrujnowanego domu, z góry domu słychać płacz jego małego kilkumiesięcznego syna. Biegnie tam, padają dwa strzały, mały przestaje płakać, krzyk jego żony, wołanie o pomoc... Wpada do łazienki, przejście jest zablokowane. Biegnie przez pokój dzieciny, na podłodze leży jego syn... Maks zabija dwóch psycholi i pędzi żonie na ratunek. Niestety nie zdąża, upada do jej stóp krzycząc w niebo głosy DLACZEGO? Fabuła gry wydaje się prosta. Max wraca do domu i zastaje wybitą rodzinę. Zaczyna się mścić. Jednak sprawy się komplikują, gdy jego przełożony zostaje zabity, a wszystko spada na niego. A jak pech to pech - jego przykrywka bierze w łeb i dawni znajomi z mafii, gdzie pracował jako tajniak, chcą go zabić. Wyjęty spod prawa zabija wszystkich, którzy nawiną się pod spluwę. Przez pierwszą cześć gry ganiamy po metrze, dachach ścigając jakiegoś bubka i barach pełnych satanistów (zabijanie tych sprawiało mi przyjemność). Fabuła gry z każdą chwilą coraz bardziej wciąga. Okazuje się, bowiem, że za wszystkim stoi ktoś dużo większy niż mogłoby się wydawać. Teraz już nie zabijamy jakiś płotek, zaczynamy brać się za bossów. Pod koniec epizodu, gdy już prawie udaje się nam wyciągnąć informację od jednego z nich, do pokoju wpada trzech frajerów z Coltami i zabijają naszego niedoszłego informatora, a przy okazji próbują i nas sprzątnąć. Jak się okazuje za drzwiami czeka na nas cały oddział FBI razem z panią dyrektor, która podaje nam jakieś narkotyki i budzimy się w więzieniu, z którego i tak od razu uciekamy. Więcej już nie napisze sami zobaczcie! Grafika w grze jest wręcz fenomenalna, ale mogą cieszyć się nią jedynie posiadacze mocnego sprzętu. W grze można ustawić zaawansowane opcje graficzne m.in. ilość typów do zabijania, ślady po kulach, łuski, ilość trupów itp. MP posiada wiele innowacyjnych rozwiązań, tryb zwolnienia, który jest szczególnie efektowny przy ostrej wymianie ognia, zwalnianie gry przy zabijaniu poszczególnych osób. Oprócz tego nie znikające ślady po kulach i łuski, krwi jest mało może to i dobrze. Postacie odwzorowane są prawidłowo - stoją, biegają, strzelają i przede wszystkim umierają jak prawdziwi ludzie. Okolice, po których się poruszmy też są niczego sobie. Zwiedzamy ubogie dzielnice, rynsztoki, parkingi, bary, efektowne rezydencje oraz jeden ze szklanych drapaczy chmur. Broń odwzorowana jest dobrze, posługujemy się jej kilkoma rodzajami Jest między innymi Berreta, Desert Eagle (mój ulubiony), strzelba, Colt Comando, granatnik oraz snajpera, która zasługuję na szczególną uwagę. Otóż kule po wystrzeleniu z niej lecą w zwolnionym tempie prosto w wroga. Wybuchy są efektowne no i przede wszystkim groźne. Zapomniałem jeszcze wspomnieć, że w MP przeciwnik strzelający do bohatera może trafić w swojego i co najważniejsze go zabić. Dźwięk w grze jest niezły, dobrze odwzorowuje strzały, wybuchy, krzyki i jęki zabijanych. Muzyka przygrywa zależnie od tego, co się dzieje na ekranie. Więcej nie napisze, bo ją później wyłączyłem... Gra jest znakomita i mogę ją polecić każdemu zainteresowanemu gatunkiem i nie tylko. Niestety, jest ona dość krótka i starcza na trzy dni spokojnego grania. Po tym odblokowują się następne poziomy trudności. Jeżeli lubimy sobie poszaleć ze spluwą to w niej znajdziemy ukojenie naszych nerwów. Grywalność stoi na wysokim poziomie, nawet jak już raz ukończymy grę mamy ochotę do niej wrócić. To tyle. Naprawdę polecam i życzę miłego grania. Grywalność 90%, grafika 95 %, muzyka 80%, fabuła 70%, ocena 93%


(RG)




Wydruk strony: <http://krapkowice.net/kurier,art,id_2694> [06.09.2008 21:53:23]

Copyright © 2003 by KRAPKOWICE.net / SONIK & SONIK / KURIER / APCO. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Portal działa w oparciu o platformę SONIK.HTX.