Krapkowice
Kłopoty z rachunkami za neostradęTrzeba być księgowymNeostrada, to dla szczęśliwców, którzy ją otrzymali rzeczywiście nieograniczone źródło wiedzy - mów nasz czytelnik. Niestety, niekoniecznie tej, którą chciałbym poznawać. Problemy z rachunkami za neostradę zdarzają się według niego zbyt często. Nie dosyć, że faktury nie przychodzą na czas, to jeszcze odszyfrowanie tego co na nich jest powypisywane wymaga wiedzy jaką dysponuje co najmniej biegły księgowy.Normalnie w każdym rachunku powinna być wyszczególniona kwota, jaką mamy do zapłacenia za telefon stacjonarny oraz pozycja dotycząca neostrady. Około dwa miesiące temu nasz czytelnik dostał zamiast faktury za telefon, fakturę korygującą. Problem w tym, że nie bardzo wiedział co korygowała, bo kwoty jakie tam korygowano były mu zupełnie obce. Dwa dni później przyszedł rachunek i wyjaśniło się, że faktura korygująca dotyczyła tego właśnie rachunku, a że została sporządzona wcześniej? No cóż, grunt to zapobiegliwość.To jednak nie koniec niespodzianek - w tym miesiącu nasz czytelnik również otrzymał rachunek za telefon. Tym razem o opłacie za neostradę zapomniano. Żeby jeszcze bardziej uradować naszego czytelnika razem z rachunkiem przyszła faktura korygująca rachunek. Czarno na białym zapisano (do zapłaty 0,00 zł), że w tym miesiącu nasz czytelnik nic TP SA płacić nie musi.I co w takim przypadku zrobić, bo jak życie pokazuje TP SA należnych jej kwot i tak kiedyś zażąda. Tylko dlaczego równocześnie za kilka miesięcy? Teoretycznie można byłoby zapłacić przynajmniej za neostradę, bo to znana kwota, ale na podstawie czego? I czy to zostanie w przyszłości przez TP SA uznane? Za telefon trudno płacić na wyrost, bo nie wiemy ile przegadamy. Zbigniew Drohobycki rzecznik TP SA pytany o powody dziwnego sposobu naliczania należności tłumaczy, że często wynikają one wówczas, kiedy klient wysuwa w stosunku do poprzednich rachunków jakieś zastrzeżenia.A jeżeli w tym przypadku nie było takich zastrzeżeń? No cóż, pozostaje dzwonić do Błękitnej Linii i indywidualnie wyjaśnić sprawę. A tam, jak mówi nasz czytelnik, miła pani mówi żeby poczekać na następną fakturę, która wszystko wyjaśni i skoryguje. wysłuchała EL |