Graffitti
Latający Cyrk Monthy PythonaA teraz zupełnie z innej beczkiGrupa komediowa Monty Python od momentu swoich narodzin wzbudzała często sprzeczne odczucia - od kultowego uwielbienia po pełną oburzenia dezaprobatę. Chociaż należy przyznać, że raczej mało komu udawało się oprzeć nieodpartej śmieszności utworów będących dziełem sześcioosobowej grupy Monty Python. W jej skład wchodzili: John Cleese, Michael Palin, Graham Chapman, Eric Idle, Terry Jones oraz Terry Gilliam.
Szóstka satyryków chciała nazwać swój wspólny telewizyjny program m.in. 'It`s' lub 'It`s not' albo też 'A Horse a Spoon and Bazin'. W końcu stanęło na 'Monty Python `s Flying Circus' - Latający Cyrk Monty Pythona. Latający Cyrk był pomysłem jednego z pracowników BBC. Monty Python był wynikiem długiej dyskusji członków grupy. Dobrze brzmiał i nic nie oznaczał. Zaistnieli 11 maja 1969 roku. 5 października 1969 r. w programie pierwszym BBC około godziny 23.00 wyświetlony został pierwszy odcinek z 45 jakie miały powstać. Tak zaczęła się historia jednej z najsłynniejszych grup komików świata. Ich twórczość przełamała ogromną ilość barier i tabu, przewróciła do góry nogami telewizyjną rozrywkę. I co najważniejsze triumfalnie wkroczyła w świat filmu - śmiesząc, ośmieszając, zadziwiając i bulwersując. Początkowo Pythony nie bardzo wiedziały jaki typ programu chcą stworzyć. Oczywiście przede wszystkim miał być zabawny, ale również absurdalny, surrealistyczny, anarchistyczny - bo taki typ humoru najbardziej odpowiadał członkom grupy. Pewnego rodzaju inspiracją stał się skecz animowany Gilliama pt. 'Elephants' z programu 'Prosimy nie regulować odbiorników', którego podstawową zasadą było to, że był kompletnie alogiczny i rozwijał się w najbardziej nieoczekiwanych kierunkach, na zasadzie podobnej do strumienia podświadomości. Właśnie ta zasada stała się dominującą w tworzeniu kolejnych skeczy, opartych na luźnych, nie mających ze sobą pozornie nic wspólnego zaskakujących skojarzeniach. Taka twórczość wymagała od ich autorów nie tylko poczucia humoru, absurdu, ale także ogromnej wiedzy i inteligencji. Skecze Pythonów często odwoływały się do zdarzeń i postaci historycznych wcale nie tak powszechnie znanych, wymagających od widza wykształcenia często więcej niż średniego. Oczywiście ogromną zaletą Monty Pythona było to, że można go było odbierać na wielu poziomach. Monty Pythony potrzebowały widza wtajemniczonego, który potrafi podążać za tokiem ich szalonego, zwariowanego, absurdalnego rozumowania i potrafi się śmiać. Śmiać ze wszystkiego - z policji, wojska, królowej, kościoła, no i oczywiście z siebie, bowiem Pythony nie oszczędzały nikogo i niczego - również siebie samych. I dlatego każdy zagorzały fan Monty Pythona ma uczucie, że należy do 'wielkiej rodziny wtajemniczonych'. Łącznikami dla skeczy Pythonów były niezwykłe wstawki animowane Terry `ego Gilliama. Stosował on metodę wycinanek, przy czym jego nożyce nie oszczędzały nawet najbardziej znamienitych dzieł światowego malarstwa. - Mogę użyć Alberta Durera, jeśli chcę, mogę wykorzystać rysunki Dore czy kogokolwiek. Wycinanie ich z całości to po prostu biznes. To przyjemne być zdolnym wziąć tzw. 'umiłowane obrazy' i zabawiać się z nimi. Co jest dobrego w takich wycinankach to fakt, że są one tylko kawałkami papieru rozrzuconymi na stole. Rzeczy przypadkowo nakładają się na siebie i tworzą kombinację - mówił Gilliam. Jego scenki animowane były śmieszne, ale jeszcze bardziej surrealistyczne i absurdalne niż skecze Pythonów, a także było w nich znacznie więcej przemocy i gwałtowności. Stanowiły one niezwykłe oryginalne uzupełnienie odgrywanych skeczy i poszerzały abstrakcyjny wymiar programów. Pomiędzy drugą a trzecią serią latającego cyrku w 1971 r. członkowie grupy Monty Pythona zrealizowali swój pierwszy film kinowy. Nadali mu tytuł, który od początku działalności był ich wizytówką 'And Now For Something Completely Diffrent' ('A teraz coś zupełnie innego'). Była to składanka najbardziej znanych skeczy, przygotowana przede wszystkim z myślą o widowni amerykańskiej. Ten pierwszy kontakt z kinem zachęcił członków grupy do rozwinięcia pomysłu na kolejny film. W 1979 r. członkowie grupy spotkali się ponownie na planie filmowym, aby zrealizować 'Żywot Briana', film, który odniósł ogromny sukces, ale też został oskarżony o bluźnierstwo i wywołał prawdziwy skandal. Następnie zrealizowali 'Monty Python i Święty Graal', niskobudżetową produkcję, udowadniającą, że grupa Monty Python doskonale radzi sobie z językiem filmu, wnosząc doń ożywcze idee. 5 grudnia 1974 r. BBC wyemitowało ostatni odcinek czwartej serii 'Latającego cyrku Monty Pythona', w tworzeniu której nie brał już udziału John Cleese. Ostatnim, jak się okazało, wspólnym filmem Pythonów był 'Sens życia wg. Monty Pythona', który powstał w 1983 r. i został uhonorowany Nagrodą Specjalną Jury na festiwalu w Cannes. W następnych latach grupa nadal istniała, chociaż jej członkowie przede wszystkim kontynuowali działalność artystyczną na własną rękę. Ale Monty Python nadal istniał, stając się zjawiskiem multimedialnym, nie ograniczającym się jedynie do telewizji. Pythony realizowały filmy, nagrywały płyty, wydawały książki ('Monty Python Big Red Book' - 'Wielka Czerwona Książka Monty Pythona', która oczywiście była... niebieska, czy 'The Brand New Monty Python Book' - 'Nowiutka książka Monty Pythona', na obwolucie której wydrukowane zostały ślady brudnych rąk do złudzenia przypominające prawdziwe). W 1989 roku obchodzili jubileusz 20-lecia istnienia Monty Pythona. Odbywał się on pod hasłem 'Pierwsze 20 lat'. Niestety okazało się, że ostatnie. Gdy w październiku 1989 r. zmarł Graham Chapman, pozostali członkowie grupy zdecydowali, że w ten smutny sposób historia Monty Pythona zakończy się. Ex-Pythony łączą jednak nadal ścisłe związki przyjacielskie i zawodowe. W 1987 roku stworzyli wytwórnię filmową Prominent Features, która zajmuje się produkcją filmów nie tylko członków grupy, a także jest agencją reprezentującą interesy ex-Pythonów. (RG) |