 > >
Gogolin
Biesiady nie byłoNie byłoby zysku?Miało być ujeżdżanie byka, konkursy piwne i występy zespołów. Tak przynajmniej reklamowano biesiadę piwną, która w ostatnią sobotę i niedzielę miała się odbywać na stadionie w Gogolinie. Plakatami się rozpoczęła i na plakatach skończyła. Goście, którzy do Gogolina przyjechali z całej gminy obeszli się smakiem, bo jak się okazało organizator imprezy, Browary Głubczyckie, w ostatniej chwili (w piątek po południu) podjęły decyzję o jej odwołaniu. Jak wyjaśniano powodem była niesprzyjająca aura i co za tym idzie niewielkie szanse na godziwy zarobek. Nie tylko nie zarobili, ale nawet stracili właściciele wesołego miasteczka, którzy cały dzień montowali swoje urządzenia. Jeszcze wówczas nie wiedzieli o odwołaniu imprezy. Jak przyjechali, tak wściekli odjechali. I chociaż już dzisja są zapowiedzi powtórzenia imprezy w innym bardziej pogodnym momencie, tylko nasuwa się pytanie czy jej organizatorem powinny być Głubczyckie Browary. Jak bowiem wynika z informacji widniejących na plakatach biesiada piwna miała się odbyć niezależnie od pogody. I chociaż gmina nie wydała na jej organizację własnych środków i nie po jej stronie leżała wina, w jakimś stopniu straciła twarz wobec własnych mieszkańców.
EL |
Wydruk strony:
<http://krapkowice.net/kurier,art,id_3183> [05.12.2008 00:37:45]
Copyright © 2003 by KRAPKOWICE.net / SONIK & SONIK / KURIER / APCO.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Portal działa w oparciu o platformę SONIK.HTX.
|