KRAPKOWICE.net > Kurier > Nr 51 (01.06.2004)

Felieton Szumielski

Misja stabilizacyjna i fotografie

Polska misja stabilizacyjna w Iraku? Szkoda, że polska. Bo brzmi to śmiesznie, albo makabrycznie, albo żałośnie. Na pewno nie jest to powód do dumy. Raczej do wstydu.
Co my tam stabilizujemy? Wojnę? Bałagan? Okupację? A może tam jesteśmy po to, aby Amerykanie mogli w spokoju torturować ludzi? Teraz już nie w spokoju, bo cały świat jest oburzony. A my dalej stabilizujemy. A może siedzimy tam tylko dlatego, że próba wyjścia poza obóz jest zbyt niebezpieczna, nawet wyjścia do domu?

Teraz to 'stabilizowanie' bardziej polega na utrzymaniu tego co jest, niż na przywracaniu normalności. Stabilizujemy więc wojnę i okupację. Mamy w tym jakiś interes? Myślę, że nie, bo ta wojna nie wybuchła na skutek decyzji ONZ. Gdyby tak było, to nasz udział w niej byłby zrozumiały, a nawet pożądany. Tę wojnę wywołał prezydent USA z jakichś własnych powodów. Kiedy media podawały, ze chodziło o irackie pola naftowe, to było to bardziej wiarygodne, niż twierdzenia, że w Iraku jest broń masowej zagłady. Podczas wojny giną Irakijczycy, w tym cywile i dzieci, giną żołnierze amerykańscy - dlatego, że ich tam wysłano. Z tego samego powodu giną żołnierze polscy. Giną dziennikarze, bo chcą pokazać wojnę światu i pokazują, coraz bardziej okrutną, upadlającą i straszną. Dziennikarze nie wszędzie mogą dotrzeć, ale zadowoleni z siebie oprawcy sami biorą się za fotografowanie. Dzięki temu wiemy jak torturowano więźniów podczas robienia zdjęć, ale nie wiemy nic, o tym co działo się w tym czasie, kiedy nie fotografowano.

Myślę, że tortury to nie jest problem tylko tej wojny i nie tylko Amerykanów. Zeznania muszą być wymuszane, w taki lub w inny sposób, bo przecież przeciwnik dobrowolnie niczego nie powie. Trzeba to na nim wymusić, ale jak? Skutecznie. Pewnie metody stosowane między innymi w Iraku są skuteczne, ale czy ludzkie? Czy można, chociażby teoretycznie określić granice, poza którymi słowo człowiek przestaje brzmieć dumnie? Poza którymi 'ludzki' znaczy najgorszy z możliwych? 'Nieludzkie metody' to przecież znaczy tylko, że są to metody, które mogą realizować wyłącznie ludzie. Bestie nie są do tego zdolne i mają za mało inteligencji, aby na to wpaść. Może na tym polega rola, przewijającego się w naszej wierze diabła, że dał ludziom inteligencję i ograniczył wiarę. Pierwszy test w raju, kiedy Adam pożarł jabłko, niczego nas nie nauczył. Dalej chcemy wiedzieć i dalej, aby poszerzyć granice swojego poznania, zaprzęgamy inteligencję do przekraczania kolejnych granic. Stale przekraczamy granice dobra i zła. Spać chcemy tam gdzie dobro, ale korzystać z życia na pozostałym obszarze. Tacy jesteśmy i nie ma tu znaczenia fakt że jesteśmy Amerykanami, Serbami, Niemcami, Rosjanami, Czeczenami, Polakami czy jeszcze kimś innym.

Wojna jest takim złem, w którym mieści się każde inne zło, tortury także. I winien jest ten, który ją wywołał, a nie tylko głupek lub zwyrodnialec, który wykonuje czynności, które nawet na fotografii wyglądają strasznie. Nie ma tu znaczenia narodowość, płeć czy religia.

Wojna jest złem najwyższym i potrafi zabić człowieka w każdym.


Henryk Szumielski




Wydruk strony: <http://krapkowice.net/kurier,art,id_3237> [05.12.2008 00:59:23]

Copyright © 2003 by KRAPKOWICE.net / SONIK & SONIK / KURIER / APCO. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Portal działa w oparciu o platformę SONIK.HTX.