Gogolin
Festyn dzielnicy KarłubiecZapomniane zabawyPrzez dwa dni teren wokół stadionu w Karłubcu rozbrzmiewał muzyką oraz krzykami kibiców, którzy przyszli na odbywający się tam po raz drugi Festyn Dzielnicy Karłubiec.Czego jak czego, ale pomysłów na dobrą zabawę organizatorom nie brakowało. W sobotę bawiono się przy programie artystycznym przygotowanym między innymi przez dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 3 w Karłubcu. Rzęsistymi brawami nagrodzono Ingę Frank, która pokazywała dyscypliny sportowe w wykonaniu zapracowanych kobiet wiejskich. Wspaniale bawiono się również podczas recitalu Demisa Russosa, w rolę którego wcielił się Norbert Morawiec. Nie zabrakło również rewii mody przygotowanej przez panie z Karłubca. Można wiec było zobaczyć w czym 'chodziły' babcie, mamy i jak to się ma do strojów najmłodszego pokolenia.Ci ostatni mieli też okazję zobaczyć jak dawniej wyglądały gry i zabawy. Przy stolikach grano więc w dawno zapomnianego cymbergaja i kamienie, a w pobliżu toczono felgę na patyku.Najważniejsze było jednak to, że niezależnie od wieku chętnych do wspólnych zabaw nie brakowało. W zawodach pokoleń odbywających się w niedzielę uczestniczyli więc i ojcowie, i synowie. Przy głośnym dopingu ścigali się 50, 30 i 20-latkowie. Chociaż nie zawsze hulajnogi jechały po prostej, piłki uciekały jak żywe, a skoki w workach wcale do łatwych nie należały zabawa była przednia i dla uczestników i dla publiczności. Tym razem bezpłatne karnety na gogoliński basen, pierwszą nagrodę w turnieju wygrali 20-latkowie. Jednak tuż za nimi uplasowali się 50-latkowie otrzymując w nagrodę bezpłatne wejściówki na kolację w restauracji Maxim.Głównym sponsorem tej udanej imprezy był Urząd Miasta i Gminy Gogolin. Jej organizatorem był zarząd dzielnicy Karłubiec, szkoła nr 3 oraz przedszkole w Karłubcu. Lidia Kulik |