KRAPKOWICE.net > Kurier > Nr 55 (29.06.2004)

Kino Recenzja

Duet na piątkę

Najlepszy film braci Coen jaki widziałem to 'Big Lebowski', przewrotna komedia o podstarzałym hipisie, który zostaje wciągnięty w splot przedziwnych wydarzeń. W przedostatniej swojej produkcji w 'Okrucieństwie nie do przyjęcia' Joel i Ethan Coenowie zabawili się formułą komedii romantycznej.

W takiej konwencji filmowej braterska spółka czuje się jak ryba w wodzie. Udowodnili to już wielokrotnie i nie raz jeszcze nas rozśmieszą. Przykładem niech służą takie tytuły jak 'Hudsucker Proxy', 'Big Lebowski', 'Bracie gdzie jesteś' czy 'Arizona baby'. 'Okrucieństwo nie do przyjęcia' to typowa komedia z podtekstem romatycznym. Parafrazując znane powiedzenie - Jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o romatyczną miłość. Do głównych ról zatrudniono aktorów, którzy przewodzą w rankingach: najprzystojniejszy aktor i najładniejsza aktorka. Do roli prawnika od rozwodów, który nie przegrał żadnej sprawy, namówiono Georga Clooneya. Znanego przede wszystkim z serialu 'Ostry dyżur', gdzie grał lekarza, którego chciałaby spotkać każda schorowana niewiasta. Wystąpił także w filmach 'Peacemaker', 'Od zmierzchu do świtu', 'Złoto pustyni' oraz 'Bracie gdzie jesteś'. Natomiast do roli oszustki matrymonialnej, która zrobi wszystko, aby wyjść bogato za mąż, zaproszono Catherine Zeta-Jones. Znaną z roli w musicalu 'Chicago', za którą otrzymała statuetkę Oscara, zagrała również u boku Seana Connery w 'Uwięzionych'. Ta para na ekranie przez cały czas, jak się pojawia przyciąga nasz wzrok. Clooney parodiuje samego siebie, szczególnie w momentach, kiedy sprawdza, czy jego zęby charakteryzują się odpowiednim odcieniem białości. Zeta-Jones również jest wyborna w swojej roli, przez cały film ze trzydzieści razy zmienia strój, tak że jest na co popatrzeć. Do tego dochodzi jeszcze zaciętość z jaką główni bohaterowie walczą ze sobą, tocząc bezlitosny pojedynek. Oboje są cynikami, oboje nie wierzą w prawdziwą miłość, oboje są diablo atrakcyjni. Czy można sobie wymarzyć bardziej dobraną parę? Myślę, że nie i jest to jeden z wielu powodów, dla których warto zwrócić uwagę na ten tytuł. Bracia Coenowie poradzili sobie bez problemów z tym tematem, nie stracili wyczucia i w dalszym ciągu trzymają fason. Już niedługo będziemy mogli ponownie podziwać kunszt Joela i Ethana w ich nowej produkcji z Tomem Hanksem w roli głównej, pod tytułem 'Ladykillers, czyli zabójczy kwintet'. Czeka nas zatem nie lada gratka. Życzę przyjemnych wrażeń podczas oglądania filmów braci Coen, na pewno się nie zawiedziecie.


Roman Godlewski




Wydruk strony: <http://krapkowice.net/kurier,art,id_3446> [07.09.2008 20:14:49]

Copyright © 2003 by KRAPKOWICE.net / SONIK & SONIK / KURIER / APCO. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Portal działa w oparciu o platformę SONIK.HTX.