KRAPKOWICE.net > Kurier > Nr 57 (13.07.2004)

Krapkowice Opolagra 2004

Futurystyczne sianokosy

Kombajn wyglądający jak statek kosmiczny, traktory z klimatyzacją rozwijające zawrotną szybkość 80 km/h i maszyny, które sprawią, że rolnik zaoszczędzi mnóstwo czasu - to wszystko można było podziwiać na X - jubileuszowej Opolagrze 2004 zorganizowanej przez Rogowską Hodowlę Roślin.

Podczas weekendu (3-4 lipca 2004), na polach pomiędzy Krapkowicami a Steblowem wystawiali się producenci rolniczego sprzętu z całej Polski i zagranicy, między innymi ze Skandynawii, Francji, Wielkiej Brytanii i Czech. Przedsiębiorcy prezentowali najnowocześniejszy sprzęt, przeznaczony dla gospodarstw rolnych, w szczególności tych bogatych. Jak poinformował nas jeden z organizatorów Opolagry, dyrektor Rogowskiej Hodowli Roślin, Marian Górecki:
- Ceny maszyn można łatwo przeliczyć. Teraz płaci się średnio 500 euro za jedną jednostkę mocy silnika (KM). Na naszej wystawie można znaleźć wszystko, co związane jest z pracą na roli. Przede wszystkim są to maszyny odpowiedzialne za siłę pociągową, na przykład ciągniki, maszyny omłotowe - to wszelkiego rodzaju kombajny oraz maszyny do zbioru słomy, uprawowe i związane z przetwórstwem paszy.
Największym zainteresowaniem odwiedzających, cieszyły się pokazy nowoczesnych urządzeń podczas pracy. W ciągu dwóch dni pokazy obejrzało kilka tysięcy osób. Największym powodzeniem cieszył się pokaz pracy supernowoczesnego kombajnu firmy New Holland CX760, wyposażonego w klimatyzację, siedzenie dla pasażera i komputer pokładowy. Wydajność przenośnika ślimakowego kombajnu New Holland wynosi 75 litrów na sekundę, co pozwala opróżnić zbiornik w bardzo krótkim czasie, co w dużym stopniu przyspiesza pracę rolnika. Następnie prezentowane były maszyny do zbioru słomy, które mogą pracować z prędkością 18 kilometrów na godzinę, a po nich na pole wjechały maszyny uprawowe, między innymi - siewniki i rekultywatory oraz brony i opryskiwacze. Na koniec pokazu organizatorzy przygotowali ciekawostkę. Na pole wjechał ciągnik Ursus, wyprodukowany w 1931 roku - taki, jakim pole orali nasi dziadkowie. W ten sposób zwiedzającym uświadomiono, jak wielki postęp techniczny dokonał się w rolnictwie w ciągu ostatnich siedemdziesięciu lat.
Większość rolników odwiedziła wystawę w celu zapoznania się z możliwościami nowoczesnego sprzętu rolniczego. Marian Górecki uważa, że zainwestowanie dużej sumy w konkretną maszynę daje efekty przez wiele lat, poprawiając efektywność i wydajność pracy oraz gwarantuje niezawodność urządzenia. Ale dla przeciętnego polskiego rolnika takie maszyny będą, niestety, jeszcze długo nieosiągalne. Przykładem może być cena wspomnianego wyżej kombajnu New Holland CX760, który kosztuje nota bene jedynie 750 tysięcy złotych. Dla tych, których nie stać na nowy sprzęt, zorganizowano stoiska z używanymi maszynami, na przykład kombajn z 1997 roku oferowano za 75,4 tys. euro, a traktor z 1982 - za 9,5 tys. euro. Jednak większość zwiedzających tylko oglądała lub robiła sobie pamiątkowe zdjęcia przy futurystycznie wyglądających maszynach rolniczych.
Po raz pierwszy podczas targów można było skorzystać z porad przedstawicieli Agencji Rozwoju i Modernizacji Rolnictwa, Agencji Nieruchomości Rolnych, KRUS oraz Banku Ochrony Środowiska.
Ważnym punktem tegorocznej Opolagry było przyznanie przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi odznaki honorowej 'Zasłużony dla rolnictwa', które wręczono kilkunastu osobom z naszego województwa (patrz ramka nr 1). Rozstrzygnięto także konkurs pod hasłem 'Bezpieczne gospodarstwo rolne', w którym pierwsze miejsce zajęło Gospodarstwo Rolno-Nasienne PAGRO z Pągowa (ramka nr 2). W niedzielne popołudnie wszyscy wystawcy otrzymali dyplomy i kufle upamiętniające jubileuszową Opolagrę.
Na wszystkich głodnych i spragnionych czekały dobrze zaopatrzone stoiska gastronomiczne, a zwiedzającym czas umilały występy orkiestr dętych. Na najmłodszych czekały karuzele, stoiska ze słodyczami oraz wystawy zwierząt hodowlanych, niestety, w tym roku były to tylko króliki. Mały Pawełek, który przyszedł na wystawę z rodzicami mówił: - Szkoda, że są tylko króliki, chciałbym pooglądać też kozy, barany, kury, krówki i inne zwierzęta, których nie można spotkać w mieście.
Już dzisiaj czekamy z niecierpliwością na przyszłoroczną Opolagrę. Ciekawe, czym następnym razem zaskoczą nas wystawcy?


Honorata Podżorska, Roman Godlewski




Wydruk strony: <http://krapkowice.net/kurier,art,id_3558> [05.12.2008 00:32:34]

Copyright © 2003 by KRAPKOWICE.net / SONIK & SONIK / KURIER / APCO. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Portal działa w oparciu o platformę SONIK.HTX.