Krapkowice
Moje hobbySkandynawia ojczyzną WikingówGdy nie było jeszcze ani morza, ani wiatru, ani ziemi w dole, ani nieba w górze, na północy powstała mroczna, zasnuta lodowatymi mgłami kraina Wilfhajm. W południowej części rozciągał się kraj równie niedostępny, od którego biły niegasnące łuny. Jego władcą był złowrogi Surt z płonącym mieczem w prawicy, ten sam, który przybędzie kiedyś, aby położyć kres panowaniu bogów. Owe krainy przedzielała bezdenna przepaść Ginnungagap, do której spływały prarzeki Nilfhajmu.
Dlaczego akurat Skandynawia?Zwiedziłem bardzo wiele krajów europejskich, ale nic nie przykuło mojej uwagi tak, jak kraje skandynawskie. Ludzie tam wyglądają całkowicie inaczej niż my. Prawie każdy Skandynaw ma blond włosy i niebieskie oczy oraz specyficzny charakter. Po tym, można ich poznać na ulicy. Na przykład w Szwecji, podczas burzy bardzo łatwo poznaje się rdzennego mieszkańca tego kraju. Nie przejmuje się on pogodą tak, jak turyści, nawet nie zakłada kaptura na głowę. Paraduje w rozpiętej kurtce, podczas gdy każdy turysta jest ściśle opatulony w sztormiak, a zza kaptura z ledwością widać jego oczy. Oni mają w sobie to coś. Chociaż trzeba przyznać, że poszczególne kraje skandynawskie różnią się od siebie charakterem. Norwedzy są bardzo otwarci i przyjacielscy. Po paru minutach rozmowy Norweg zaczyna się zwierzać ze swoich kłopotów domowych. Ze Szwedem można porozmawiać o tym, na jaki koncert można się wybrać albo o tym, gdzie jest dobre piwo. Duńczycy najbardziej nie pasują do Skandynawów, gdyż mają w głowie tylko to, gdzie jest najlepsza impreza lub świetna dyskoteka. Skandynawowie różnią się też stylem ubioru, zachowaniem, zainteresowaniami. Szwedzi na przykład lubują się w wypadach na motocyklach i rejsach jachtami. Spotkałem się z ich wielką życzliwością i przyjaźnią. Porównywaliśmy warunki mieszkania na kontynencie i u nich, na półwyspie skandynawskim. Można było się wymienić adresami i - szczerze mówiąc - prowadzę z paroma osobami stamtąd nadal korespondencję e-mail`ową. Skandynawowie tak łatwo się nie otwierają, ale jak zobaczą, że jesteś wartościowym człowiekiem i można z Tobą porozmawiać, to z miłą chęcią to robią.
W tych krajach słucha się ciężkiej muzyki, jest tam też wielu żeglarzy. Ciekawostką jest to, że głównie grają tam black i death metal, lecz także są zespoły takie jak Finntroll, które grają folk metal. Jest to połączenie muzyki ciężkiej z folkowymi instrumentami. Jednym z narodowych fińskich instrumentów są kantele. Kantele, to najstarszy fiński folkowy instrument. Jego dźwięk wydobywa się ze strun, rozpostartych pomiędzy dwoma punktami. Aby grać, instrument kładło się na ziemi lub na stole, krótszą stroną do siebie. Melodia i akompaniament mogły występować obok siebie. Muzyka wypływała z wąskiego zakresu dźwięków, jednak nieustannie się zmieniała i urozmaicała. Większość wygrywanych melodii była oparta na improwizacji. Istnieje także coś takiego, jak wiking metal - czyli pieśni i ballady wikingów ubrane w dosyć ciężkie brzmienie metalowe. Miłość do żeglarstwa jest głęboko zakorzeniona w historii tych ludzi. Jest to także uwarunkowane geograficznie, ponieważ Dania, Finlandia i Szwecja leżą nad Morzem Bałtyckim, a Norwegia - nad Morzem Norweskim, które to sąsiaduje z Atlantykiem. Ich zainteresowania pokrywają się z moimi, mówimy tutaj o ciężkiej muzyce, żeglarstwie i rzemiośle. Takie zainteresowania Skandynawów wzięły się z ich przeszłości i historii, są oni przecież potomkami Wikingów.Wikingowie
Wikingowie był to lud nie tylko wojowników, ale także rzemieślników i rybaków. Wikingowie wytwarzali broń i zbroje, to naród, którego żywiołem była także wojna. Bardzo mało znajdziemy u nich ozdób, świecidełek czy też biżuterii. Jeżeli już wykonywali coś ozdobnego, to miało to dość specyficzny wygląd. Kobiety Wikingów, które to przeważnie zajmowały się wyrobem ozdób, umieszczały na nich motywy walki, natury i mitologii skandynawskiej. Wikingowie, z racji spędzania połowy swego życia na pełnym morzu, byli także doskonałymi szkutnikami. Osiągnęli perfekcję w żeglowaniu, odkryli Islandię, Grenlandię i prawdopodobnie Amerykę - jeszcze przed Kolumbem, którą nazwali Vinlandią. Na temat odkrycia dwóch nowych kontynentów, oprócz oczywiście Europy jest legenda o Eryku Rudym, który to został wygnany za zabójstwo ze Skandynawii. Trafił na Islandię, która wtedy była czymś w rodzaju odludzia, gdzie wysyłano tych, którzy nie przestrzegali prawa. Niestety, Eryk Rudy był wielkim pechowcem i za to samo oskarżenie został wygnany także z Islandii. Nie miał już dokąd się udać, więc pożeglował na zachód i dotarł do wielkich ziem, pokrytych trawą i tam założył swoją osadę. Od otaczającej zieleni, która wtedy tam panowała, swoją wyspę nazwał Grenlandią. W dzisiejszych czasach Grenlandia jest skuta lodem lecz wtedy była tam żyzna ziemia, a lodowiec, który osiadł tam później był w trakcie rzeźbienia 'tysiąca jezior fińskich'. Synowie Eryka, którzy świetnie żeglowali opowiadali, że dopłynęli do nieznanego lądu na zachodzie, gdzie rosły pola pszenicy. Ten nowy ląd nazwali Vinlandią. Nie jest to potwierdzone naukowo, ale wszystko wskazuje na to, że to właśnie synowie Eryka Rudego, jako pierwsi mieszkańcy starego kontynentu, postawili nogę w Ameryce. Druga, bardzo ciekawa legenda opowiada o tym, że pewna władczyni duńska musiała zamienić swoich braci w woły i zaprząc je do pługa. Miała postawiony następujący warunek: tyle ziemi, ile zaorze wraz z tymi wołami będzie należało do Danii. Na pamiątkę tej legendy Duńczycy w Kopenhadze postawili jej pomnik, zaraz obok sławnej na cały świat syrenki kopenhaskiej.
Skandynawowie nie wstydzą się swojej historii, są dumni z tego że są potomkami Wikingów. Potrafią zobaczyć swoje błędy popełnione na przestrzeni wieków, na przykład potop szwedzki, kiedy to chciano utworzyć z Bałtyku morze wewnętrzne Szwecji. Duży wpływ na obecne funkcjonowanie tych krajów miał Adolf Hitler, który okupował Norwegię w czasie drugiej wojny światowej. Szwecja określiła się wtedy jako kraj neutralny. Finlandię i Niecmy w czasie wojny łączył wspólny wróg - ZSRR, ale Finowie nigdy nie popierali ideologi Hitlera. Do dnia dzisiejszego neonaziści uważają, że to Wikingowie byli ich przodkami. Jest to bardzo nieuzasadnione podejście. Symbolika jest podobna. Miałem sytuację, kiedy pewien neonazista podszedł do mnie i widząc mój młot Thora na szyi spytał, jakiej słucham muzyki. Gdy mu odpowiedziałem, że różnej, a przeważnie metalu, odszedł... Wygląda na to, że myślał, że też tak jak on jestem neonazistą. Sama swastyka jest przerobioną gwiazdą słoneczną - symbolem Wikingów. Ale nie przejmuję się tym, ponieważ wiem, że to Hitler podpiął symbolikę germańską i Wikingów pod nazizm, a Wikingowie nigdy nie byli nacjonalistami.
Prawo Wikingów było bardzo surowe. Jeżeli Wiking pokazał kobiecie gołą klatkę piersiową na forum publicznym, było to traktowane jak zabójstwo i karane było wygnaniem. Było wiele takich praw: za zabójstwo karano zabójstwem lub wygnaniem. Trzeba zaznaczyć, że wygnanie także nie było łatwe i często groziło śmiercią. Wikingowie byli bardzo wojowniczym narodem, więc jak ktoś został wygnany ze Skandynawii, to na innych ziemiach mógł łatwo zostać zamordowany. To była także straszna kara, gdyż każdy Wiking chciał walczyć i pokazywać, że potrafi to robić całej swojej hordzie. Gdy został wygnany, to także pamięć o nim ginęła, a gdy zginął w walce, bogowie nagradzali go pobytem w Valhalli po śmierci, gdzie szykował się do walki pod koniec świata. Należy pamiętać, ze w Norwegii obowiązuje Allemannsrett, czyli prawo każdego człowieka, pozwala wszystkim na swobodne poruszanie się po terenie niezajętym pod uprawy (także na terenie prywatnym), rozbicie namiotu i spędzenie maksymalnie dwóch nocy. Nie wolno jednak przeszkadzać ludziom, zwierzętom ani przyrodzie, odległość od najbliższego zamieszkanego budynku musi wynosić 150 metrów, nie wolno tez pozostawić żadnych śladów po swoim pobycie. U nas jest trochę inaczej. Przepisy ruchu drogowego są bardzo zaostrzone, jeżeli w Szwecji przekroczy się prędkość o 30 km/h, to można stracić prawo jazdy na rok czasu. W Polsce, jak znam z praktyki, prędkość jest nagminnie przekraczana i jedynie można za to dostać parę punktów karnych i parę złotych mandatu. Może z powodu tak zaostrzonego prawa w Skandynawii jest taki spokój, nie ma takiego złodziejstwa, ludzie są milsi i bardziej sobie życzliwi. Szwecja jest krajem, gdzie dominuje protestantyzm, ale nie brakuje też chrześcijan, muzułmanów, czy też ewangelików. Kościoły różnych wyznań stoją obok siebie i nie czuje się żadnej wrogości na tle religijnym. Mnie bardzo interesuje mitologia skandynawska i tamci bogowie, których można porównać do mitologii rzymskiej. Chociaż, gdy czytać mity Greków, Rzymian, Wikingów, Celtów i porównujemy to z biblią, możemy znaleźć wiele podobieństw. Niektórzy Szwedzi do dziś noszą młoty Thora na szyi, obok krzyży.
Historia Skandynawii jest bardzo interesująca, ale trudno dostępna. Trudność wynika z tego, że te źródła, które są dostępne są bardzo enigmatyczne i można je zrozumieć na wiele różnych sposobów. Przeważnie są to opisy chrześcijan, którzy Wikingów uważali za barbarzyńców, morderców i są to opisy bardzo subiektywne. Wikingowie mieli swoje pismo runiczne, które wymagało ogromnych nakładów czasu i większość ich podań była przekazywana ustnie w postaci pieśni, opowiadań, ballad następnym pokoleniom. Potrafimy poznać tylko małą część tej fascynującej historii Skandynawii i właśnie to motywuję mnie do szukania większej ilości informacji na ten temat.
Skandynawia obecnieByłem na 5 rejsach organizowanych przez Centralny Ośrodek Żeglarstwa. Były to rejsy głównie po Morzu Bałtyckim. Podczas tych rejsów zawitaliśmy do Danii, to było 4 razy, a w Szwecji byłem 3 razy. Zatrzymywałem się tylko na 2-3 dni, ale moje zafascynowanie tymi krajami pozwoliło mi ten czas umiejętnie wykorzystać. W tym roku, na przełomie sierpnia i września, planuję płynąć na kolejny rejs. Z Danii do Norwegii i Szwecji i z powrotem do Danii. Podczas wcześniejszych pobytów, trafiłem na szwedzki jarmark, gdzie kupiłem od kowala symbole, które noszę na sobie. Są to symbole boga Thora, jednego z bogów mitologii Wikingów.Szwecja jest krajem, gdzie lepiej mieć czwórkę dzieci, niż ciężko pracować. Opieka socjalna jest tam wspaniała. Dzieci dostają nawet kieszonkowe od państwa, więc nie widać tam tak wielkiego pościgu za karierą, jak w krajach Europy Zachodniej. Ja przynajmniej tego nie zauważyłem, ani nie czytałem o tym. Ciekawostką jest także to, że prawie każde dziecko w Szwecji ma drewnianego konika Dala - zabawkę. To jest coś w rodzaju naszego konika na biegunach tylko, że jest to wyrabiane w rożnych wielkościach i bardzo bogato zdobione. Ich rodzice się tym bawili i oni też się tym bawią. Obecny, wysoki poziom życia Skandynawów wynika z ich historii. Gdy Polska była krajem stagnacji i socjalizmu, Skandynawia miała szansę się rozwinąć i trzeba przyznać, że to bardzo umiejętnie wykorzystała. Norwegia jest krajem, który posiada ogromne złoża ropy naftowej na Morzu Norweskim, natomiast Szwecja i Finlandia posiadają złoża rudy żelaza. Jedynym minusem Skandynawii, jeśli chodzi o gospodarkę, jest podział na rolnicze południe i zimną przemysłową północ. Ale jakoś sobie radzą z wyżywieniem całego półwyspu Skandynawskiego. Ciekawa jest sprawa sprzedaży alkoholu na terenie Skandynawii. Są wyszczególnione sklepy, gdzie można go sprzedawać. A w normalnych sklepach są tylko dwa rodzaje bardzo nisko procentowego piwa.Aktulanym moim marzeniem jest wyprawa motocyklowa do Skandynawii, aby poznać ich kulturę od podszewki. Brakuje niestety na to czasu, ekipy i jak zwykle pieniędzy. Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się zrealizować moje marzenie.
Piotr |