KRAPKOWICE.net > Kurier > Nr 7 (18.07.2003)

Felieton Szumielski

Uwaga! Bliscy!

Większość ludzi szuka oparcia w rodzinie, w bliższych lub dalszych krewnych, a gdy tych zabraknie, w ludziach, których od dawna znają i do których mają zaufanie. To normalne.Na kimś trzeba polegać. Trzeba mieć wsparcie w chwilach trudnych. Pomoc w codziennych kłopotach. Rodzina i znajomi dają także poczucie bezpieczeństwa, które jest potrzebne każdemu, niezależnie od tego kim jest. Czy rzeczywiście powinniśmy czuć się bezpiecznie przede wszystkim we własnym domu, wśród najbliższych? Jeśli weźmiemy pod uwagę to, co podaje prasa, a co wynika z danych statystycznych i badań socjologicznych, to właśnie bliscy stanowią dla nas największe zagrożenie. Może dlatego, że im ufamy? 'WPROST' nr 26 z 23 czerwca 2003 roku w artykule o pedofilii przytacza wyniki badań z których wynika, że dzieci są molestowane seksualnie przez obcych jedynie w 27,9 procentach przypadków. Pozostałe 72,1 procent to sytuacje gdzie molestowania dokonywali bliżsi lub dalsi krewni ( w tym ojciec 2,1, brat 14,8, siostra 1,5) lub osoby dziecku znane ( w tym ksiądz i nauczyciel po 1,8). 'POLITYKA' nr 26 z dnia 28 czerwca 2003 roku ostrzega, że wakacje to okres kiedy najbardziej zagraża nam przemoc seksualna. Dotyczy to przede wszystkim kobiet, bo gwałcicielami głównie są mężczyźni, a ci - wolą panie. Typowy gwałciciel to przygłup, który nawet nie skończył podstawówki (16,9) lub miał z jej ukończeniem kłopoty (15,7).. Większość na podstawówce poprzestała (44,6). Niezbyt rozgarnięty gwałciciel, bo taki obraz się na podstawie tych danych rysuje, gwałci, bo w żaden inny sposób nie potrafi się z kobietą dogadać. Zmuszanie leniwych chłopców do nauki ma więc jeszcze jeden ważny aspekt - będą nie tylko mądrzejsi, ale będą także lepszymi ludźmi. No i nie skończą w więzieniu, gdzie w końcu gwałciciele trafiają. Nie staną się więc także ofiarami gwałtów dokonywanych w celach przez współwięźniów.. Aby nie stać się ofiarą należy bardziej bać się głupich niż obcych. Jeśli więc dziewczyna widzi, że mężczyzna jest głupi, powinna omijać go z daleka. Najbardziej należy bać się głupków znajomych. Najgorzej jeśli ma się głupiego męża. Trudno go bowiem omijać z daleka. Te trochę okrutne żarty są niestety oparte na faktach. Sprawcami 61,95 gwałtów są mężowie, czyli osoby bliskie. Duże zagrożenie stanowią także dobrzy znajomi - łącznie ponad 16 procent gwałcicieli wywodzi się z tego kręgu. Wniosek stąd taki, że panie na wakacjach (i nie na tylko na wakacjach) największe zaufanie powinny mieć do osób całkowicie sobie obcych (szczególnie jeśli są to osoby nteligentne), które stanowią tylko 6,73 procent gwałcicieli. Nie tylko wakacje stwarzają niebezpieczne sytuacje. Bezpiecznie nie należy czuć się nigdy i nigdzie. Ani w pracy (szef 2,5, kolega 0,48), ani w szkole (nauczyciel 0,58), ani nawet w kościele czy na lekcji religii (ksiądz 0,49). Ostatnie doniesienia prasowe mówią, że niebezpieczne bywa także śpiewanie w chórze. Z przemocą seksualną jest więc tak jak z wypadkami drogowymi. Najczęściej zdarzają się innym. I wcale nie zdajemy sobie sprawy, że większość z nich zdarza się przy pięknej słonecznej pogodzie i dobrej widoczności. Do większości gwałtów dochodzi w małżeńskim łożu. Czy powinniśmy więc stale bać się, szczególnie najbliższych? Nie. Trzeba tylko zdawać sobie sprawę z zagrożenia. Poza tym, człowiek tym różni się od zwierząt, że używa języka, nie tylko do przewracania pokarmu, ale potrafi się przy jego pomocy porozumiewać. Dogadujmy się więc. Nie tylko w czasie wakacji.
HENRYK SZUMIELSKI




Wydruk strony: <http://krapkowice.net/kurier,art,id_363> [05.12.2008 00:54:30]

Copyright © 2003 by KRAPKOWICE.net / SONIK & SONIK / KURIER / APCO. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Portal działa w oparciu o platformę SONIK.HTX.