Dobra
Plener malarskiMiejsca zaklęte w obrazachPodczas dwóch pierwszych tygodni sierpnia Dobra gości kilkudziesięciu artystów malarzy z różnych krajów Europy. Celem pleneru malarskiego jest - przede wszystkim - spotkanie artystów z różnych stron świata i oczywiście - kolekcjonowanie nowych wrażeń i tematów prac.
 | - W czasie takiego pleneru można podpatrzeć, co robią inni, można wymienić się doświadczeniami, podyskutować. Każdy jest tu kimś lub czymś zachwycony - mówi Lilia Miłto z Wilna. Plenery międzynarodowe na Opolszczyźnie odbywają się od wielu lat - ten jest już 46. Na terenie naszego powiatu takie spotkanie artystów odbywa się siódmy raz, zawsze w Mosznej, teraz po raz pierwszy w Dobrej. Głównym organizatorem i zarazem sponsorem obecnego pleneru jest Urząd Gminy Strzeleczki oraz Związek Polskich Artystów Plastyków - Polska Sztuka Użytkowa. Dzięki staraniom prezesa ZPAP - Adama Zbiegieni i Czeskiego Związku Artystów - plener w Dobrej został dofinansowany także ze środków Euroregionu Pradziad. Artyści mają zapewnione przede wszystkim - najważniejsze dla malarzy - materiały. Poza tym, nie muszą martwić się o zakwaterowanie i wyżywienie. - W Dobrej są świetne warunki, pozwalające na zorganizowanie takiego pleneru, chociaż my zawsze staramy się o miejsce, w którym znalazłaby się woda czy drzewa warte uwiecznienia. Tu jest jeszcze dodatkowo trochę zabytków. Jest zamek w Mosznej, piękna, choć - obecnie remontowana - architektura pałacu w samej Dobrej - mówi Zbiegieni. W plenerze malarskim bierze udział ok. 35 profesjonalnych artystów plastyków z Polski i zagranicy. Goście przyjechali tu z Rosji, Ukrainy, Czech i po raz pierwszy - z Litwy. - Przez te okolice przewinęło się ponad pięciuset artystów i całe mnóstwo narodowości. Byli - oczywiście - Polacy z różnych regionów kraju - od Szczecina po Białystok i Zakopane. Byli także Niemcy, Białorusini, Finowie, Węgrzy, Rumuni, Bułgarzy, Holendrzy, Belgowie... - wymienia Zbiegieni. - I wszyscy naprawdę zachwycali się tym rejonem - dodaje. - Pierwszego dnia przyjechałam tutaj bardzo późno i nocowałam w Mosznej. Dla mnie - oświetlony zamek - to niesamowity, niepowtarzalny, bajeczny widok, który pozostanie mi w pamięci do końca życia - mówi Zoja Słobodian z Iwano-Frankowska na Ukrainie. Krapkowickie Starostwo Powiatowe, sponsorując autokar, umożliwiło malarzom poznanie najpiękniejszych miejsc w okolicach Krapkowic. Dzięki temu, artyści będą mogli podziwiać piękno Góry Świętej Anny, pałac w Rogowie, sanktuarium i park w Kamieniu Śląskim. Zwiedzą także Krapkowice. - Ze sponsorami jest coraz gorzej. Kiedyś chętnych do pomocy było więcej, teraz nikt nie ma pieniędzy na kulturę - żali się prezes ZPAP.
 | W sobotę, 14 sierpnia o godzinie 19.00, w Galerii Zamkowej w Mosznej odbędzie się wystawa poplenerowa, podczas której będzie można podziwiać 70 obrazów, wykonanych przez artystów, obecnie przebywających na terenie naszego powiatu. - Te obrazy, oprócz Mosznej, będą wystawione także w Łazienkach Królewskich w Warszawie, gdyż ich dyrektor, Marek Kwiatkowski także jest plenerowiczem i będzie gościł w Dobrej. Wystawy w Łazienkach odbywają się już od 10 lat - mówi prezes ZPAP. Jest to swoisty sposób reklamowania regionu, gdyż obrazy, przedstawiające okolice Krapkowic, można później znaleźć w różnych częściach kraju. Prace te wystawiane są także poza polskimi granicami. Czasami artyści organizują wystawy poświęcone tylko Opolszczyźnie: - Koleżanka z Białgorodu, u siebie w Rosji miała wystawę, na której pokazywała Kędzierzyn i Moszną. Po prostu zrobiła sobie tu szkice i później na ich podstawie powstały obrazy - mówi Zbiegieni. Poza tym, w plenerze malarskim w Dobrej, bierze udział zagraniczna prasa, która pisze o swoich artystach, a przy okazji - o Polsce, o ziemiach, na których przebywają malarze. Taki plener malarski jest swoistą promocją danego regionu - promocją przez sztukę.
Honorata Podżorska |