KRAPKOWICE.net > Kurier > Nr 61 (10.08.2004)

XIX NIEDZIELA ZWYKŁA

Reklamowany produkt nieba

Dzisiejsza Ewangelia może zabrzmieć w naszych uszach jak reklama. Jezus proponuje nam bardzo pospolity produkt, jakim jest chleb. Pozostając w zgodzie z podstawową zasadą reklamy, wymienia jego zalety: 'To jest chleb, który z nieba zstępuje… Jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki'. Chrystusowa reklama różni się jednak od innych reklam; Jezusowi nie chodzi o 'zbyt produktu', ale o wieczne szczęście tych, którzy po niego sięgną. Na rynku tego świata Jezus jest bankrutem, gdyż nie kieruje się prawem zysku, lecz prawem szczęścia każdego człowieka. Syn Boży zdradza istotną tajemnicę reklamowanego produktu; tym proponowanym chlebem jest Jego 'ciało za życie świata'. Chrystus doskonale wie, co to dla Niego oznacza; by dać nam ten chleb, musi oddać swe życie na krzyżu. On nie robi nam 'błyszczących' prezentów, lecz zawsze daje samego siebie. Od nas jedynie zależy, czy zechcemy 'skosztować i zobaczyć, jak dobry jest Pan'.
Korzystając z daru dzisiejszej Ewangelii, możemy również zapytać siebie: Co stoi za naszym darem, czy jest on zawsze darem czystym, mającym na celu prawdziwe szczęście drugiej osoby? Czy w moim darze jestem ja sam, z gotowością poświęcenia samego siebie dla dobra drugiego człowieka?

„Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki”. (J 6, 51)


Pan daje wam pokarm
Bóg sam troszczy się o swój lud każdego dnia - także o pokarm dla niego. Naród wybrany, w drodze do ziemi obiecanej, doświadczał nieustannie tej dobroci. Pan zatroszczył się, aby dać mu chleb z nieba na pokarm. Nam Jezus polecił prosić Ojca niebieskiego: chleba powszedniego daj nam dzisiaj.
Czytanie z Księgi Wyjścia
Na pustyni całe zgromadzenie synów Izraela zaczęło szemrać przeciw Mojżeszowi i przeciw Aaronowi. Synowie Izraela mówili im: 'Obyśmy pomarli z ręki Pana w ziemi egipskiej, gdzieśmy zasiadali przed garnkami mięsa i chleb jadali do sytości. Wyprowadziliście nas na tę pustynię, aby głodem umorzyć całą tę rzeszę'.
Pan powiedział wówczas do Mojżesza: 'Oto ześlę wam chleb z nieba na kształt deszczu. I będzie wychodził lud, i każdego dnia będzie zbierał według potrzeby dziennej. Chcę ich także doświadczyć, czy pójdą za moimi rozkazami czy też nie'.
'Słyszałem szemranie synów Izraela. Powiedz im tak: `O zmierzchu będziecie jeść mięso, a rano nasycicie się chlebem. Poznacie wtedy, że Ja, Pan, jestem waszym Bogiem `'.
Rzeczywiście, wieczorem przyleciały przepiórki i pokryły obóz, a kiedy nazajutrz rano warstwa rosy uniosła się ku górze, ujrzano, że na pustyni leżało coś drobnego, ziarnistego, niby szron na ziemi. Na widok tego synowie Izraela pytali się wzajemnie: 'Manhu?', to znaczy 'co to jest?', gdyż nie wiedzieli, co to było.
Wtedy Mojżesz powiedział do nich: 'To jest chleb, który Pan wam daje na pokarm'.


ks. Roman Mleczko - paulista




Wydruk strony: <http://krapkowice.net/kurier,art,id_3758> [23.07.2008 22:24:23]

Copyright © 2003 by KRAPKOWICE.net / SONIK & SONIK / KURIER / APCO. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Portal działa w oparciu o platformę SONIK.HTX.