KRAPKOWICE.net > Kurier > Nr 61 (10.08.2004)

Rozkładówka XIV Dni Gogolina

Tłumy na stadionie

Przez trzy dni - od piątku do niedzieli - wielu mieszkańców naszego powiatu bawiło się na czternastych - już - dniach Gogolina.

W programie festynu nie zabrakło koncertów, konkursów, wystaw, pokazów i turniejów sportowych. Odbył się między innymi rajd rowerowy, turniej koszykówki i siatkówki plażowej. Dużym powodzeniem - nie tylko wśród mężczyzn - cieszyła się zorganizowana przez TS 'Iron Man' strzelnica sportowa. Można było strzelać zarówno z popularnych wiatrówek sportowych, jak i krótkiej broni gazowej. Dla najmłodszych przygotowano małe wesołe miasteczko, w którym zdecydowanie najwięcej emocji wzbudzała trampolina. Nie zabrakło - jak zwykle - bogato zaopatrzonych stoisk gastronomicznych. Na miłośników tańca czekał namiot ze specjalnie przygotowanym parkietem i sceną, na której prezentowały się zespoły, grające muzykę taneczną.
W piątkowy wieczór do zabawy zachęcał Marcin Wilczek z zespołem 'Tandem'. Natomiast w sobotę w godzinach wieczornych główną atrakcją był koncert folkowy 'Kapeli Pieczarków' z Żywca.
Gwiazdami tegorocznych Dni Gogolina byli także: Gang Marcela, Andrzej Cierniewski i Marcin Rozynek z zespołem. Koncert z udziałem tych wykonawców, pod hasłem: 'Okaż serce innym' odbył się w niedzielę na stadionie miejskim. Największy aplauz wzbudził występ Marcina Rozynka, który wykonał najbardziej znane piosenki ze swojej debiutanckiej płyty 'Księga urodzaju'.



Większości ludzi, którzy odwiedzili gogoliński stadion festyn bardzo się podobał.
- Możemy sobie potańczyć, dzieci mają się gdzie wyszaleć. Stoiska są dobrze zaopatrzone, można zjeść smaczną kiełbaskę, dodatkowo widzieliśmy, że jest darmowa degustacja - różnego rodzaju - pieczywa. Nie możemy też narzekać na zespoły. Nam szczególnie podobał się sobotni występ kapeli z Żywca - mówili Krystyna i Jan.
Niektórzy - szczególnie w niedziele - narzekali na brak miejsc parkingowych. Samochody często musiały parkować niemalże na środku pola. Młodzież narzekała trochę na tegoroczny dobór zespołów:
- Nie wszyscy są miłośnikami Rozynka. Ja bym wolała coś ostrzejszego. Właściwie gogolińskie festyny kojarzą mi się tylko z imprezami dla dorosłych i występami ludowych zespołów - mówiła Hanka.
Mimo wszystko, ze względu na dużą frekwencję widać, że w naszym powiecie trochę brakuje możliwości spędzania wolnego czasu - szczególnie w letnie weekendy.


HON, (AJ)




Wydruk strony: <http://krapkowice.net/kurier,art,id_3759> [24.07.2008 20:53:49]

Copyright © 2003 by KRAPKOWICE.net / SONIK & SONIK / KURIER / APCO. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Portal działa w oparciu o platformę SONIK.HTX.