Krapkowice
FontannaFontanna nie szaletCo jakiś czas krapkowicka fontanna 'pracuje' na zmniejszonych obrotach. Niektóre z jej wodotrysków przestają działać i potrzebna jest natychmiastowa pomoc.
Jak wynika z naszych informacji, ozdoba krapkowickiego rynku jest czyszczona regularnie co dwa tygodnie, czasami jednak zdarza się to częściej. Niemały 'wkład' mają tu niestety sami mieszkańcy naszego miasta korzystający z uroków odpoczynku przy fontannie.
Niestety, oprócz liści, piasku czy trawy można tam znaleźć wiele innych nieczystości.
- Czasami wyciągam stąd kilka łopat brudu - mówił nam pan, którego zastaliśmy akurat w trakcie czyszczenia fontanny.
Swoistym kuriozum była sytuacja, którą obserwowało wielu ludzi, siedzących w ogródkach piwnych i przy fontannie.
Dwaj kilkunastoletni Cyganie, niewiele sobie robiąc z obserwujących ich osób, weszli na obrzeża fontanny i zgodnie załatwili.. swoją potrzebę.
Nikt nie zareagował, ani rodzice ani mieszkańcy naszego miasta. (EL) |