 > >
Krapkowice
Warto zobaczyćZrób sobie papierOd niedzieli zeszłego tygodnia w krapkowickiej baszcie można zapoznać się z historią produkcji papieru. Za dodatkową opłatą można sobie wykonać własny arkusz metodą czerpania papieru.
 | Proces fabrykacji papieru rozwinął się pierwotnie w Chinach. Wynalazku tego dokonał ok. 105 r. Chińczyk Caj Lun, który użył materiału zawierającego włókna roślinne i posługiwał się sitami bambusowymi jako filtrem zbierającym masę. Sztukę produkcji przejęli od Chińczyków w VIII w. Arabowie, za pośrednictwem których w XII w. papier został wprowadzony do Europy. Pierwsza manufaktura papieru powstała we Francji w 1189 r. W Polsce pierwszą papiernię uruchomiono w 1476 r. w Prądniku koło Krakowa. W okresie Odrodzenia było czynnych w kraju ok. 40 papierni i technika produkcji papieru stała na wysokim poziomie. Ze szmat lnianych otrzymywano biały papier. Przerób surowca odbywał się za pomocą stępy na koła wodne, którymi miażdżono pocięte szmaty rozgotowane w ługu i wapnie. Wypłukaną masę papierniczą czerpano z kadzi, a następnie prasowano i nasycano klejem lub zaprawą ałunową, w zależności od tego, czy papier służył do pisania czy miał być zadrukowany. Dopiero w XVIII w. zaczęto produkować papier z drewna. Te i inne ciekawostki związane z papierem i procesem jego produkcji można usłyszeć z ust Stanisława Majchrzaka, pomysłodawcy Wytwórni Papierów Czerpanych 'Czerpuś'. - Od 25 lat pracuję w Zakładach Papierniczych, zaś dawna technologia produkcji papieru to po prostu moje hobby. Trochę na ten temat poczytałem, dowiedziałem się, jak wyglądały stare urządzenia i po 2 latach nauki udało mi się po raz pierwszy uzyskać papier czerpany - mówi. Za drobną opłatą odwiedzający mają więc niepowtarzalną okazję prześledzić XII-wieczną technologię produkcji papieru i zobaczyć z bliska dawne maszyny papiernicze. Mogą też sami wytworzyć sobie kawałek czerpanego papieru, który zabiorą na pamiątkę. W otwartej w każdy weekend XIV-wiecznej wieży można także zapoznać się z legendą syrenki Meluzyny, której kamienny wizerunek znajduje się w baszcie. Zgodnie z ludowym podaniem, Meluzyna wciągała w nurt Odry co bardziej urodziwych chłopców. Oprócz tego chętni mogą skorzystać z tarasu widokowego, znajdującego się na szczycie baszty. Przy dobrej pogodzie można podziwiać nie tylko panoramę Krapkowic i okolic, ale także doskonale widać stąd choćby Góry Opawskie. Artur Jackowski | krapkowice
Wydruk strony:
<http://krapkowice.net/kurier,art,id_391> [06.07.2008 02:12:39]
Copyright © 2003 by KRAPKOWICE.net / SONIK & SONIK / KURIER / APCO.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Portal działa w oparciu o platformę SONIK.HTX.
|