KRAPKOWICE.net > Kurier > Nr 70 (12.10.2004)

Kamień Śl. Lotnisko

Kilometr od świata

Prace związane z rozbudową lotniska w Kamieniu Śląskim trwają już od ponad roku. Zdaniem prezesa, Józefa Pilcha, za kilkanaście mięsięcy ta inwestycja może nie tylko stać się oknem na świat dla regionu, ale też przynosić spore zyski.

Na spotkanie, które odbyło się 7 października w Centrum Rehabilitacyjno-Sanatoryjnym w Kamieniu Śl. przybyli przedstawiciele lokalnych władz samorządowych, jak i okoliczni przedsiębiorcy. Z założenia bowiem, po wstępnej prezentacji koncepcji rozbudowy lotniska, spotkanie miało przerodzić się w rodzaj forum gospodarczego.
Obecny na sali Józef Pilch, prezes zarządu 'Lotnisko Kamień Śląski Sp. z o.o.', zachęcał lokalne władze samorządowe do współpracy przy inwestycji. Wyrażał też nadzieję, że wokół lotniska pojawią się inne firmy.
O ile - według Józefa Pilcha - współpraca z władzami gminy Gogolin, jak i powiatu krapkowickiego układa się bez zarzutu, o tyle władze wojewódzkie na czele z wojewodą Elżbietą Rutkowską - zdaniem przedsiębiorcy z Wrocławia - nie interesują się zbytnio tematem.
- Bez udziału władz wojewódzkich żaden inwestor nie jest w stanie wybudować lotniska na skalę międzynarodową. A przecież kilometr pasa lotniska wystarczy, by połączyć nas z całym światem - argumentował.
Te zarzuty stanowczo odpierał reprezentujący władze wojewódzkie, wicemarszałek - Andrzej Kasiura.
- Niedawno rozmawialiśmy, by lotnisko umieścić w Strategii Rozwoju Regionu. Staramy się też na różnych gremiach poruszać ten temat, by zainteresować potencjalnych inwestorów. Osobiście postaram się porozmawiać o tej sprawie z władzami wojewódzkimi - zapewniał przedstawiciel Urzędu Marszałkowskiego.
Prezesa Pilcha martwi też kwestia dojazdu do lotniska. Wprawdzie obiekt znajduje się zaledwie 10 km od zjazdu z autostrady, ale zdaniem przedsiębiorcy - ta lokalizacja jest zupełnie niewykorzystana.
- Nie ma w ogóle informacji o lotnisku na autostradzie. Żadnego znaku. Warto też, by władze powiatowe poprawiły stan nawierzchni drogi dojazdowej. Całą drogę przydałoby się poszerzyć.
Obiekt w Kamieniu Śl. ma być pierwszym lotniskiem nastawionym na tzw. lotnictwo ogólne.
- Lotnisko ma być przeznaczone przede wszystkim dla posiadaczy prywatnych samolotów, którzy u nas będą mogli skorzystać z pełnego serwisu, zostawić go tutaj w hangarze - mówił przedsiębiorca z Wrocławia.
W Kamieniu Śląskim chcą też spopularyzować latanie.
- Na naszym terenie mamy zamiar szkolić młodych adeptów szkolnictwa, organizować obozy dla młodzieży, nie tylko z kraju, ale i zza granicy - poinformował zebranych Józef Pilch.
Zgodnie z założeniami inwestora, szkoła latania miałaby przyciągnąć także studentów z Europy Zachodniej, głównie z racji konkurencyjnych cen.
Rozważane są też inne idee wykorzystania lotniska, m. in. obsługa przesyłek cargo. Prezes Pilch nie chciał na razie poruszać kwestii ewentualnej obsługi regularnych linii pasażerskich.
- Oczywiście, nie możemy wykluczyć, że stąd będą odbywałyby się regularne loty na trasie, powiedzmy, Opole-Warszawa. Gdyby pojawił się chętny przewoźnik z zewnątrz, może rozważylibyśmy tę propozycję, ale na razie nie ma co gdybać.
Po wystąpieniu Józefa Pilcha spotkanie nabrało bardziej towarzyskiego charakteru. Mimo to, na ręce prezesa Pilcha zostało złożone pismo z konkretną propozycją współpracy. Złożył je przedstawiciel firmy związanej z branżą budowlaną, która ma swoją siedzibę w Krapkowicach dopiero od kilku miesięcy.
Jeśli wierzyć zapewnieniom Pilcha, nawiązanie kontaktu z firmą 'Lotnisko Kamień Śl.' to dobre posunięcie.
- Państwo macie możliwość wyciągnięcia dużych pieniędzy naprawdę szybko, w ciągu jednego, dwóch lat - zwracał się kilka minut wcześniej do zebranych.

Artur Jackowski




Wydruk strony: <http://krapkowice.net/kurier,art,id_4122> [04.12.2008 17:10:32]

Copyright © 2003 by KRAPKOWICE.net / SONIK & SONIK / KURIER / APCO. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Portal działa w oparciu o platformę SONIK.HTX.