KRAPKOWICE.net > Kurier > Nr 75 (16.11.2004)

Zdzieszowice Zakładowy Konkurs BHP

Pół żartem pół serio

Zakładowy Konkurs BHP to już swego rodzaju zdzieszowicka tradycja - od wielu lat odbywający się w kinie 'Odrodzenie' listopadowy finał niezmiennie cieszy się sporym zainteresowaniem. Dodatkowo konkurs urozmaicany jest różnorakimi występami estradowymi. Tym razem zaproszono Kabaret 'Długi' i Andrzeja Grabowskiego.

Sam konkurs wymagał bardzo dobrej znajomości bierzących przepisów z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy. Oprócz nagody pieniężnej w wysokości 1500 zł zwycięzcę czeka też prestiż wśród pracowników Zakładów Koksowniczych, którzy jak zawsze licznie zgromadzeni obserwowali zmagania swoich wydziałowych kolegów i koleżanek. Konkurs z założenia miał też przybliżyć przepisy BHP nie tylko uczestnikom (którzy udowodnili, że znają je bardzo dobrze), ale i wszystkim widzom, a zwłaszcza pracownikom Zakładów.

W rozpoczętym o godz. 17.00 ścisłym finale znalazło się sześciu zawodników, którzy wyłonieni zostali z grona 24 osób zmagających się z testem złożonym z 40 pytań. Finał polegał na odpowiedzi na kolejnych pięć pytań zadawanych przez 3-osobowe jury. Najlepszą w tej ostatniej rundzie okazała się pani Krystyna Nowak, która jako jedyna odpowiedziała bezbłędnie na wszystkie pytania. Pani Krystyna została też pierwszą kobietą, która wygrała Konkurs - dotychczas udawało się to tylko panom. W tym roku jednak od początku uważana była za faworytkę - był to już jej ósmy finał, a dotąd pięć razy zajmowała drugie miejsce.

- Receptą na sukces było częste powtarzanie materiału i zapoznawanie się na bieżąco z nowelizacjami przepisów - twierdzi pani Krystyna - przez ostatnie dwa tygodnie poświęcałam minimum 2 godziny dziennie na przygotowania - ten trud się opłacił!
Zwycięstwo to oglądały też dzieci pani Krystyny - niestety zabrakło męża, który zdaniem laureatki 'zbyt się stresował i wolał zostać w domu'. Zwyciężczyni zapowiada swój udział w Konkursie w przyszłym roku.
Po wręczeniu nagród nadeszła część estradowa. Aby wynagrodzić i rozładować stres uczestnikom i ich sympatykom, organizatorzy postawili w tym roku na występ kabaretów. Jako pierwszy wystąpił kultowy już Kabaret 'Długi'. Jacek Łapot i Piotr Skucha swój ponad godzinny występ przygotowali specjalnie na okoliczność Konkursu- często bawili publikę gagami nawiązującymi do tego wieczoru. Oczywiście nie zabrakło tez starszych i nowszych piosenek oraz numerów znanych z ich radiowych występów i innych programów. Żart budzący bardzo mocno skojarzenia z ostatnimi wydarzeniami politycznymi okazał się mało zrozumiały dla licznej młodej widowni, dlatego pojawienie się na scenie Andrzeja Grabowskiego, nierozłącznie kojarzonego z rolą Ferdynanda Kiepskiego, zostało przywitane przez młodych szczególnie entuzjastycznie. Andrzej Grabowski wywoływał salwy śmiechu raz po raz, jego występ naprawdę pokazał satyryczną klasę aktora. Nikt nie powinien był wyjść z kina nieuśmiechnięty, a co dopiero - niezadowolony.

- Kabaret Andrzeja Grabowskiego podobał mi się bardziej - mówi Kasia, która przyszła do kina tylko z racji kabaretów - 'Długi' też był fajny, ale 'Ferdek' był bardziej luzacki, uniwersalny - dla młodych i starszych, a przez to i śmieszniejszy. Wystarczy posłuchać jego głosu i dykcji - nie można utrzymać powagi! Uśmiałam się do rozpuku!

Niestety, nie obyło się bez drobnej wpadki - kiedy Andrzej Grabowski zakończył swój show, nieco już zmęczona publiczność pospiesznie zaczęła się zbierać do wyjścia - konferansjer wtedy musiał sam ich zatrzymać i wywołał aktora na bis, który najwtyraźniej był zakontraktowany. Swą parodią pantomimy Ireneusza Krosnego, Andrzej Grabowski ostatecznie tak rozbawił wszystkich, że o małym fo paux chyba wszyscy szybko zapomnieli.
Pomysł połączenia poważnego Konkursu BHP z występem znanych satyryków okazał się bardzo trafny. Publiczność dopisała, humory jeszcze bardziej. Nawet przegrani finaliści Zakładowego Konkursu BHP wychodzili z kina uśmiechnięci od ucha do ucha. Kabarety pozwoliły szybciej zapomnieć o porażce, która nie powinna być zbyt dotkliwa - przecież to też tylko zabawa.



Bogumił Bardzik




Wydruk strony: <http://krapkowice.net/kurier,art,id_4357> [05.09.2008 07:04:34]

Copyright © 2003 by KRAPKOWICE.net / SONIK & SONIK / KURIER / APCO. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Portal działa w oparciu o platformę SONIK.HTX.