 > >
Unia Krapkowice
Nowy prezes wybranyZakopmy wojenne toporyJerzy Palimąka jest od kilku dni nowym prezesem Klubu Sportowego Unia Krapkowice. Był jedynym kandydatem, który zgodził ubiegać się o to stanowisko. Zgromadzeni w sali krapkowickiego kina członkowie klubu wybrali go w jawnym głosowaniu - niemal jednogłośnie.
Dymisja prezesa - Mirosława Olczaka i rozwiązanie zarządu Unii, to główne przyczyny zwołanego na 18 listopada nadzwyczajnego walnego zebrania członków klubu. - Zakopmy wojenne topory i przystąpmy do konstruktywnej rozmowy dla dobra klubu, by klub istniał i funkcjonował dalej - apelował na wstępie prowadzący spotkanie Jerzy Palimąka. Po nim głos zabrał Mirosław Olczak, który wyjaśnił powód ustępstwa zarządu. - Zarząd nie wywiązywał się należycie ze swoich obowiązków i w dniu 11 października go rozwiązałem - mówił prezes Olczak. - Na tym samym zebraniu sam też złożyłem rezygnację z pełnionych obowiązków prezesa. Powodem były względy osobiste, jak i niezadowolenie niektórych członków klubu z mojej pracy - dodał odchodzący prezes.Zarzuty niektórych kibiców wobec Mirosława Olczaka trwały już od ponad roku. Oponenci wytykali mu - przede wszystkim - sposób zarządzania klubowymi pieniędzmi. Prezes Olczak miał też rzekomo swoją osobą zrazić kilku potencjalnych sponsorów do inwestowania w klub. - Byłem w tych dobrych i złych momentach dla klubu. Nie uciekam z 'tonącego okrętu'. Często wspominam, jak na pierwszy mecz w A-klasie pojechaliśmy wraz z trenerem Rusinem do Suchej, mając w składzie zaledwie dziesięciu zawodników. Mam nadzieję, że nowy prezes i zarząd nie zrobią kroku w tył i Krapkowice nadal będą mieć mocną drużynę w IV lidze - podsumował spokojnym tonem odchodzący prezes.Mimo oskarżeń ze strony tzw. 'loży szyderców' o nieprawidłową działalność gospodarczo-finansową w klubie, prezes Olczak na swoje plusy może z pewnością zaliczyć oddłużenie Unii Krapkowice. Gdy przed 5 laty został prezesem, dług klubu oscylował w granicach 100 tys. zł, zaś drużyna występowała w A-klasie. Dziś Unia już drugi sezon z rzędu występuje w IV-ligowych rozgrywkach i po zakończonym sezonie jesiennym zajmuje 3 miejsce w tabeli. Odważnym, i jak pokazują wyniki, bardzo dobrym posunięciem było zatrudnienie w trakcie sezonu trenera Dariusza Kaniuki. Dobrze radzi sobie także druga drużyna - trenowana przez Bartłomieja Borysewicza. Debiutująca w A-klasowych rozgrywkach i występująca na stadionie w Otmęcie ekipa zajmuje 3 pozycję w tej klasie rozgrywkowej, z niewielką stratą do lidera. Od dwóch sezonów w I lidze wojewódzkiej występują juniorzy. - Przedsezonowy plan był ambitny i jego całkowita realizacja zakładała 45 tys. zł nakładu. Wszyscy członkowie zarządu podjęli wyzwanie, by pokryć niedostatki finansowe. Plan został przyjęty, ale w tym momencie zakończyła się też praca zarządu, co muszę oznajmić z przykrością - żalił się Olczak.Aktualne zobowiązania klubu wynoszą ok. 20 tys. zł. To m. in. pensje pracowników. Klub ma też blisko 25 tys. zł należności, niestety - jak przyznał główny księgowy klubu - nieściągalnych. - To należności dwóch firm, które bazowały w naszym hotelu i nie zapłaciły nam do dziś. Od dłuższego czasu ubiegaliśmy się o te pieniądze. Wygraliśmy nawet sprawę w sądzie, zatrudniliśmy komornika, ale przedsiębiorstwa ogłosiły upadłość i należności stały się nieściągalne - stwierdził Józef Konczala.Unia Krapkowice dochody czerpie głównie z funkcjonowania przystadionowego hotelu. W ciągu dziesięciu tegorocznych miesięcy hotel sportowy przyniósł dochód rzędu 32 tys. zł. Dysponujący 45 miejscami obiekt, klubowi użyczyła bezpłatnie trzy lata temu gmina. Występujący przeciwko prezesowi Olczakowi kibice zarzucali mu, że z działalności hotelu czerpie osobiste dochody. Zarzutów tych nie potwierdziła wezwana do złożenia wyjaśnień komisja rewizyjna. - Stopień wykorzystania miejsc hotelowych zależy w znacznej mierze od prowadzonych w regionie różnego rodzaju inwestycji i kształtuje się na przestrzeni tego roku od 30 % w I kwartale do 70 % w III kwartale. Dokonano kontroli dokumentacji finansowej sporządzonej z tytułu pobytu w hotelu. Nie stwierdzono nieprawidłowości w jej sporządzaniu. Niepokój komisji budzi fakt, że koszty działalności hotelu są stałe bez względu na jego obłożenie i zapełnienie - odczytał fragment protokołu przewodniczący komisji rewizyjnej, Jerzy Palimąka.Wszyscy zebrani tego dnia członkowie klubu byli zgodni co do tego, że hotel powinien przynosić większe zyski. - Działalnością finansową powinien zająć się fachowiec. Hotel powinien prowadzić hotelarz, żeby obiekt przynosił duże zyski, a nie 2000-3000 zł miesięcznie jak teraz - wnioskował Andrzej Kulpa. Kwestia dzierżawy hotelu to nie jedyny pomysł na zwiększenie dochodu klubu. Zebrani pytali też o powód zamknięcia kawiarni klubowej. Co do uruchomienia tego obiektu wszyscy jednak byli zgodni i kawiarnia zacznie prawdopodobnie funkcjonować już na wiosnę. Po udzieleniu informacji na temat dotychczasowej działalności klubu, przystąpiono do wyboru nowego prezesa i zarządu Unii Krapkowice.O dziwo - wybory nie przyniosły spodziewanych emocji. O funkcję prezesa zgodził ubiegać się tylko Jerzy Palimąka. Pozostali kandydaci wysuwani przez członków klubu rezygnowali tłumacząc się nadmiarem obowiązków bądź słabą kondycją zdrowotną. Z ubiegania się o fotel prezesa zrezygnowali: Andrzej Kulpa, Władysław Martynowski, Wacław Gawliński, Józef Borek, Bartłomiej Borysewicz. Pojawiła się nawet kandydatura Mirosława Olczaka. - Wydaje się, że prezes Olczak został rozgrzeszony na walnym zebraniu, dlaczego więc ma nie ubiegać się o to stanowisko? - argumentowa Józef Borek. Mirosław Olczak zdecydowanie odciął się jednak od tej propozycji.W tej sytuacji wybór nowego prezesa wydawał się formalnością. Ostatecznie, w jawnym głosowaniu 36 członków klubu optowało za kandydaturą Jerzego Palimąki. Przeciwko nie głosował nikt, zaś 8 osób się wstrzymało. Niewielu chętnych chciało też kandydować do nowego zarządu. Zaproponowany Bartłomiej Borysewicz zdecydowanie odciął się od tej propozycji tłumacząc: - Nie chcę wchodzić w struktury klubu, który mnie zatrudnia i rozlicza za wyniki. To zły pomysł, który funkcjonował w poprzednim zarządzie - przypomniał trener Unii II Krapkowice.Ostatecznie, w zarządzie klubu znaleźli się: Andrzej Kulpa, Waldemar Stolarek, Wacław Gawliński, Władysław Martynowski, Jan Olender, Norbert Suchy, Marian Rusin i Marek Węgierczyk. Natomiast w miejsce Jerzego Palimąki przewodniczącym komisji rewizyjnej został Henryk Szarek. W składzie znalazł się też Józef Borek i funkcję tę piastował będzie też nadal Norbert Nowicki.
Artur Jackowski | krapkowice
Wydruk strony:
<http://krapkowice.net/kurier,art,id_4395> [04.12.2008 17:27:31]
Copyright © 2003 by KRAPKOWICE.net / SONIK & SONIK / KURIER / APCO.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Portal działa w oparciu o platformę SONIK.HTX.
|