Otmęt
ul. KrótkaStrach chodzićNiedawno, w środku tygodnia wracałem z Krapkowic do Otmętu. Żeby skrócic sobie nieco drogę postanowiłem iść ul. Krótką. Byłem już na jej końcu, przechodziłem obok byłych salek katechetycznych, gdy nagle, z ich wnętrza, usłyszałem jakieś krzyki.
Pomyślałem, że - ze względu na chłod i wiatr - ktoś, kto na przykład nie ma domu - postanowił tam przenocować... Aż tu znienacka - trzasnęły drzwi i... moment później wyleciała szyba z okna. Dobrze, że nie przechodziłem zbyt blisko budynku, bo naprawdę źle mogło się to skończyć! Moim zdaniem właściciel budynku powinien zadbać o to, by przynajmniej nie stanowił on zagrożenia dla przechodniów, których tam nie brakuje! Bo już o jego estetyce nie wspomnę... wysłuchała HON |