Krapkowice
PlantyBałagan po zawieiSkutki piątkowej zawieruchy, w niektórych miejscach naszego miasta można było 'podziwiać' jeszcze tydzień później.
Do piątku, w samym centrum Krapkowic - na plantach w okolicach baszty, na deptakach leżało mnóstwo połamanych gałęzi - i to całkiem pokaźnych rozmiarów! Nie tylko nie wyglądały one najlepiej, ale i stanowiły pewne niebezpieczeństwo dla - licznie tamtędy podążających - przechodniów... Nie wspominając już o komforcie przechodzenia po stosach - nawet małych - gałązek. Oprócz tego, wiatr 'zepchnął' wszystkie śmieci z okolicy na najbardziej uczęszczany chodnik - ten, prowadzący do przejścia w murze. Warto, by odpowiednie służby w końcu zajęły się tym bałaganem, bo nie wygląda on najlepiej. Rozumiemy, że w związku z ostatnio wiejącym silnie wiatrem owe służby mają dużo więcej pracy, niż zwykle, ale żeby aż tak zaniedbać samo centrum? HON |