KRAPKOWICE.net > Kurier > Nr 81 (04.01.2005)

Krapkowice Kolejna dziura prawna

Kogo stać na uczniowski obiad?

Teoretycznie od 1 stycznia gmina nie powinna dopłacać do obiadów w szkolnych stołówkach, a co za tym idzie posiłek, za który rodzice płacili do tej pory od 2,50 zł do 3,20 zł powinien być kilkakrotnie droższy.


Wszystko dlatego, że rząd nie przygotował podstaw prawnych, które pozwalałyby samorządom na dofinansowywanie szkolnych stołówek. Na podstawie obowiązujących przepisów (rozporządzenie Rady Ministrów z roku 1993) gminy opłacały koszty związane z przygotowaniem posiłku (obsługa, energia, woda itp.). Uczeń, niezależnie od statusu materialnego, płacił jedynie za tzw. 'wsad do kotła'. Państwowa dopłata pozwalała na korzystanie z obiadów nawet dzieciom z najgorzej sytuowanych rodzin.
Z końcem ubiegłego roku rozporządzenie straciło moc i w chwili obecnej nie ma żadnej regulacji prawnej pozwalającej gminom na dalsze dofinansowywanie uczniowskich posiłków.
- Nie wiem czy to nie jest przejęzyczenie formalno - prawne i nie wiąże się ze zmianą ustawy o finansowaniu gmin. Bo te świetlice działają w ramach tzw. środków specjalnych, które zostały w myśl nowej ustawy zlikwidowane. Na dzień dzisiejszy nie widzę zagrożenia, żeby do końca roku szkolnego 2005 nie mogło to działać na starych zasadach. Nie wyobrażam sobie, żeby dzieci - szczególnie z tych biedniejszych rodzin, nie były dofinansowywane i nie miały obiadów. A potem jest czas, żeby się zastanowić. Może rząd to też odkręci - mówi burmistrz Piotr Solloch.
Jak informował nas naczelnik gminnego wydziału oświaty, Wiesław Kuliś, na 5 szkół gmina Krapkowice przeznacza 448 tys. zł dofinasowania. W tej kwocie mieszczą się jednak również koszty pensji pań opiekujących się dziećmi korzystającymi ze świetlicy.
- Uważam, że przepis powoduje zniknięcie obowiązku dopłacania do obiadów, ale nie mówi o tym, że gmina nie może tego robić dalej - komentuje Kuliś.
Jak dodaje w najbliższym czasie, na specjalnie zogranizowanym spotkaniu temat ten zostanie przedyskutowany z dyrektorami szkół. Tym bardziej, że na pełnopłatny posiłek, koszt którego może oscylować w okolicach 10 zł, wielu uczniów nie będzie po prostu stać. Uczestnicy spotkania będą starali się znaleźć wyjście z trudnej sytuacji. Prawdopodobne są różne rozwiązania. Jednym z nich jest na przykład uzależnienie opłat za obiad od dochodów rodziny.


Lidia Kulik




Wydruk strony: <http://krapkowice.net/kurier,art,id_4626> [04.12.2008 18:17:28]

Copyright © 2003 by KRAPKOWICE.net / SONIK & SONIK / KURIER / APCO. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Portal działa w oparciu o platformę SONIK.HTX.