Naszym zdaniemJak spędziliśmy Sylwestra?Monika i Ania Byłyśmy u przyjaciół na imprezie. Jesteśmy z Gogolina, tam też mieszkają znajomi. Bawiłyśmy się prawie do 6.00, było super. Przed północą byliśmy z paczką w parku; było oczywiście odliczanie i śliczne fajerwerki.
Marcin Ja spędziłem Sylwestra w Krapkowicach, w domowym zaciszu i spokoju, w towarzystwie rodziców i narzeczonej. Uważam, że był udany. Za balami nie przepadam, poza tym - moim zdaniem - za dużo kosztują.
Stefan Mojego Sylwestra spędziłem w tak zwanym NOT-cie, czyli na nocnym oglądaniu telewizji. W tym roku nie byłem na żadnej zabawie, spędziłem Sylwestra kameralnie, z żoną.
ZofiaByłam u rodziny w Namysłowie, ale poimprezowało się troszkę, naprawdę - zabawa była świetna. Sylwester był długi i udany, bo wróciłam dopiero w niedzielę. W ogóle nie pomyślałam o tym, żeby wybrać się na bal. To się po prostu nie opłaca.
KatarzynaA ja spędziłam Sylwestra tu, w Krapkowicach, w domu, z najbliższymi. Bawiliśmy się do rana. Ten Sylwester był dla mnie szczególny, ponieważ się zaręczyłam. Byłam przez chwilę na Rynku i widzę, że z roku na rok przychodzi coraz mniej ludzi.
Teresa Ja byłam na zabawie u nas, na sali w Kujawach. Sylwester był huczny, bardzo wesoło było, zabawa świetna. Spędziłam go ze znajomymi! Bawiłam się do 6 rano. HON |