KRAPKOWICE.net > Kurier > Nr 84 (25.01.2005)

Ciekawostki

Polski duch we włoskim zamku

Przez kilka miesięcy 42-letnia Polka udawała ducha w XV-wiecznym zamku Castel Codrano we Włoszech. Kobieta przychodziła do pałacu nocą i poruszała drzwiami, by skrzypiały, trzaskała nimi, rozbijała przedmioty. Celem kobiety było przestraszenie mieszkającej w zamku dyrektorki centrum szkoleniowego (szefowej męża Polki), zlokalizowanego w zabytkowej budowli. Dyrektorka okazała się jednak osobą odważną i niewierzącą w duchy. Zwróciła się o pomoc do karabinierów, którzy zainstalowali w zamku kamery wideo. Rzekomy duch został złapany na gorącym uczynku. Śledztwo wykazało, że straszenie dyrektorki, było zemstą. Niestety, do dziś nie wiadomo za co. Kobietę skazano na cztery miesiące więzienia za nękanie dyrektorki i straty, spowodowane w zamku.

Wyluzowana babcia

43-letnia mieszkanka Kanady, wioząca rocznego i czteroletniego wnuka została zatrzymana przez patrol policji do rutynowej kontroli, podczas której funkcjonariusze stwierdzili, że kobieta paliła w czasie jazdy skręta z marihuany. Na dodatek dzieci nie były przypięte do siedzeń pasami bezpieczeństwa. Kanadyjkę aresztowano.

Przyczyna bólu zębów

Prawdziwy szok przeżył 23-letni amerykański robotnik, Patrick Loler, który udał się do dentysty z bólem zębów. Zdjęcie rentgenowskie wykazało, że przyczyną bólu jest gwóźdź o długości około 10 cm, który tkwił w czaszce pacjenta.
Okazało się, że nieszczęsny pacjent nie zauważył faktu, że dwukrotnie nacisnął przycisk pneumatycznego młotka, którym się posługiwał. Jeden z wystrzelonych gwoździ trafił tam, gdzie miał trafić, czyli w deskę, drugi - w głowę robotnika. Nie wiadomo, jak to się stało, że Patrick niczego nie zauważył. Przez kilka dni od zdarzenia Loler skarżył się na kłopoty ze wzrokiem i ból zębów, który próbował leczyć środkami przeciwbólowymi. Gdy to nie pomogło, udał się do dentysty, który po zrobieniu zdjęcia rentgenowskiego wykrył przyczynę - gwóźdź w czaszce, którego cztery centymetry tkwiły w mózgu pacjenta.
Obecnie Patrick jest już po udanej operacji.

Uwaga na krople do oczu

78-letnia Australijka miała zamiar zakropić sobie oczy specjalnymi kroplami, tymczasem, zupełnie przypadkiem wyciągnęła z lodówki niewłaściwą tubkę i trafiła na supermocny klej. Z zaklejonymi oczami natychmiast udała się do szpitala, gdzie pielęgniarki uratowały ją przy pomocy oleju roślinnego.

Eksplodowały termometry

O zdumiewającym zjawisku, które miało miejsce w Rzymie w piątek wieczorem poinformowała rozgłośnia RAI. W jednej z aptek w dzielnicy Trionfale wybuchło jednocześnie dwa tysiące termometrów lekarskich. W tej samej chwili w pobliskich sklepach i aptekach termometry pokazały 38-39 stopni Celsjusza.
Na razie dokładnie nie wiadomo, dlaczego doszło do niespodziewanej i niecodziennej eksplozji. Jedną z hipotez jest ta, mówiąca o silnej emisji fal elektromagnetycznych. Nie wiadomo jednak, co mogłoby ją spowodować.

Półżywe robocikiMaleńkie roboty z prawdziwymi mięśniami, które zbudowali naukowcy z University of California w Los Angeles są połączeniem biotechnologii i nanotechnologii.
Na krzemowych płytkach wyhodowano komórki mięśniowe pochodzące ze szczurzego serca. Roboty o wielkości poniżej milimetra mogą się poruszać bez zewnętrznego zasilania, czerpiąc energie z pożywki. Ich twórca, prof. Carlo Montemagno, już wcześniej opracował nanomotor ze zmienionych genetycznie białek. Teraz udało mu się wyhodować tkankę mięśniową na maleńkim 'szkielecie'.
Podobne 'półżywe' urządzenia mogą mieć różnorodne zastosowanie. Mogą nawet poruszać miniaturowe generatory zasilające komputery.

H




Wydruk strony: <http://krapkowice.net/kurier,art,id_4755> [07.09.2008 20:09:24]

Copyright © 2003 by KRAPKOWICE.net / SONIK & SONIK / KURIER / APCO. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Portal działa w oparciu o platformę SONIK.HTX.