 > >
KonfabulacjeKrytykBył wcieleniem rzetelnego osądu. Fakt, nie było dla niego świętości - odnajdywał dziurę w każdej całości, ale... miał rację. Był więc, siłą rzeczy, najlepszym dostępnym na rynku krytykiem. Potrafił sprowadzić na ziemię każdy cud, obdarzyć chłodnym spojrzeniem dzieła, nad którymi inni piali z zachwytu. Profesjonalista Absolutny. Zimny, cyniczny, ale niepodważalnie prawdziwy.
Z jego szczególnych usług korzystali zarówno zaciekli wrogowie, jak i serdeczni przyjaciele - pierwsi z zawiści, drudzy szukając sposobu na dzieł polepszenie, udoskonalenie. Jego obiektywizm był tak powszechnie znany, a dzięki swej nieskazitelności tak szanowany, że w sprawach życia publicznego to jemu pozostawiano ostatnie zdanie.
Nie brakowało mu polotu - najbardziej zajadłą krytykę nawet jej bezpośredni adresat przyjmował z, fakt - gorzkim, uśmiechem. Nietuzinkowość myśli, błyskotliwość, przekora i jemu tylko właściwy pazur wychodzące spod krytycznego pióra po prostu urzekały. Drugie, trzecie, czwarte dno w, przysiągłbyś, peanach na cześć produkcji klasy 'żet' - sprawiały, że naród oczekiwał kolejnej sromotnej porażki, pod warunkiem, że dowiedzieć mógł się o niej od niego.
Aż los spłatał mu figla.
Wpadł w zachwyt. On, uosobienie zimnej logiki, porwany został do nieba nieb; ujrzał, czego oko nie widziało ani ucho nie słyszało; zetknął się z formą, z treścią, w których nawet nie próbował szukać braków - pokornie oddając się w ich władanie.
Postanowił to opisać; oddać, jak nigdy dotąd. Zaprzągł cały swój potencjał, w każdym słowie pozostawiając kawałek siebie; porwał się z motyką na słońce - spróbował nazwać nienazywalne.
Przyzwyczajeni, czytali już tylko między wierszami - a tak dalece zadrwić sobie z Boga nie było wolno nawet jemu.
Spłonął szczęśliwy.
PIOTR CHLIPALSKI |
Wydruk strony:
<http://krapkowice.net/kurier,art,id_477> [23.11.2008 20:56:47]
Copyright © 2003 by KRAPKOWICE.net / SONIK & SONIK / KURIER / APCO.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Portal działa w oparciu o platformę SONIK.HTX.
|