KRAPKOWICE.net > Kurier > Nr 86 (08.02.2005)

Smolarnia Modernizacja drogi nr 414

Dęby albo życie

Około stu dębów może zostać wyciętych pomiędzy Smolarnią a Prószkowem. Wycinka wiąże się z planowaną modernizacją drogi wojewódzkiej nr 414.


Kilkudziesięcioletnie dęby stoją w równych odstępach po obu stronach drogi. Ich rozłożyste korony tworzą niezwykle efektowny szpaler. Sęk w tym, że drzewa rosną tuż przy szosie, pniami niemalże wchodząc w asfalt. Dla kierowców to bardzo niebezpieczny odcinek, bo w razie jakiejś awarii lub wypadku samochód ma niewielkie możliwości manewru. Pozostaje albo wjechać w drzewo albo do rowu.

Na razie wszystko znajduje się jeszcze w fazie projektu i opracowywania dokumentacji.
- Chcemy na modernizację tej trasy pozyskać fundusze z Unii Europejskiej. Droga prowadzi z Opola aż do przejścia granicznego w Trzebinie. Po pełnym uruchomieniu węzła w Przysieczy na autostradzie A4, ruch na tej drodze jeszcze się zwiększy - mówi Jerzy Waliczek, zastępca dyrektora ds. technicznych w zarządzie Dróg Wojewódzkich w Opolu.
Droga ma w przyszłości spełniać normy europejskie i być znacznie szersza.
- Jezdnia będzie poszerzana o 3,5 metra z każdej strony. Dochodzi do tego jeszcze pobocze. Jeśli chodzi o dęby, prawdopodobnie będą wycięte tylko z jednej strony jezdni. Nie są to drzewa zabytkowe, więc nie podlegają ochronie konserwatorskiej. Nie będziemy musieli też wypłacać gminom żadnego odszkodowania z tego tytułu - poinformowano nas w Zarządzie Dróg Wojewódzkich.
Wójt gminy Strzeleczki, Bronisław Kurpiela, popiera pomysł modernizacji drogi.
- Obecnie ta droga jest wąska, nie ma pobocza. Brakuje zatok autobusowych. Były już wypadki, gdy kierowcy wjeżdżali w te dęby. Poza tym jesienią, gdy spadają liście, jest tam bardzo ślisko.
W granicach gminy Strzeleczki rośnie około 60 dębów. Wójt Kurpiela rozumie potrzebę ich wycięcia.
- Jeżeli modernizacja trasy wymagać będzie wycięcia tych drzew, jestem za. Wprawdzie dzięki tym dębom trasa ma teraz duże walory estetyczne, ale tu chodzi o kwestię bezpieczeństwa. Jeżeli pojawia się szansa na poprawienie standardu tej drogi, to trzeba ją wykorzystać. Drzewa będą rosły zawsze, a drogi same nie wyrosną - kwituje wójt.


Plany związane z drogą wojewódzką nr 414 mogą niezbyt ucieszyć mieszkańców Dobrej, Strzeleczek i innych miejscowości położonych wzdłuż trasy Krapkowice-Prudnik.
- Na drodze wojewódzkiej nr 409 przez najbliższe lata raczej nie będzie nic robione. Koncentrujemy się na drodze nr 414, która po modernizacji ma odciążyć ruch tranzytowy przechodzący przez gminę Strzeleczki - mówi Jerzy Waliczek z ZDW w Opolu.
Jednym z najbardziej newralgicznych miejsc na drodze nr 409 jest niewielki most w Dobrej. Mostek jest już wiekowy. To tzw. wąskie gardło, przez które czasami z konieczności ruch odbywa się wahadłowo. Kilka lat temu doszło tu do tragicznego wypadku. Samochód przerwał balustradę i spadł do wody. Choć przepływająca pod spodem rzeczka nie jest głęboka, para młodych ludzi miała pecha, gdyż ich pojazd przewrócił się na dach. Młodzi utonęli.
- Dwa lata temu poprawiono balustradę i skrajnię wzdłuż mostku, ale i tak konieczny jest tu generalny remont. Most jest popękany. Jak tak dalej pójdzie, może się zawalić. Kiedyś przed nim stał znak zakazujący wjazdu ciężarówek powyżej 15 ton, ale odkąd powstała autostrada przez most przejeżdżają tiry po 60 ton. Znak został usunięty, bo tylko rozśmieszał miejscowych - mówi Bronisław Kurpiela.
Niebezpieczny jest nie tylko przejazd przez wspomniany most. W pobliżu jest bardzo ostry, osłonięty przez budowlę zakręt. Gdy dodać do tego, że w tym miejscu usytuowane są odnogi dróg prowadzących w stronę Łowkowic i Komornik, nie dziwi ilość koncepcji mających na celu poprawę bezpieczeństwa ruchu na tym odcinku.
- Tu już planowano rondo i nowy most obok tego. Myślano też o obwodnicy i wykorzystaniu znajdującego się niedaleko mostu kolejowego. Wtedy cały ruch samochodowy omijałby Dobrą - wspomina wójt gminy Strzeleczki.
Zgodnie z informacjami uzyskanymi w Zarządzie Dróg Wojewódzkich, w najbliższych latach na pewno nie zostanie zrealizowana żadna z tych koncepcji. Wypada mieć tylko nadzieje, że zmodernizowana droga nr 414 rzeczywiście w znacznym stopniu przejmie tranzyt, zwłaszcza samochodów ciężarowych.


Artur Jackowski




Wydruk strony: <http://krapkowice.net/kurier,art,id_4886> [23.11.2008 20:48:42]

Copyright © 2003 by KRAPKOWICE.net / SONIK & SONIK / KURIER / APCO. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Portal działa w oparciu o platformę SONIK.HTX.