Krapkowice
Ferie w mieścieZima pełna wrażeńW zeszłym tygodniu odwiedzaliśmy dzieci, które podczas zimowej przerwy w nauce nie wyjeżdżały poza Krapkowice. Okazuje się, że takie dzieci wcale nie muszą się nudzić! Miejsko-Gminna Biblioteka Publiczna, Krapkowicki Dom Kultury, Świetlica Środowiskowa oraz szkoły zadbały o to, by ci, którzy spędzają ferie w naszym mieście, mieli co robić.
 | Mit, że dzieci nie lubią szkoły obalali uczniowie Zespołu Szkół Sportowych oraz Szkoły Podstawowej nr 1 w Krapkowicach. Prawdziwy rekord pobili uczniowie krapkowickiej 'jedynki'. Tam już koło godziny 8 rano, pod szkołą codziennie czekało około 130 osób. Nie były to tylko małe dzieci z klas I - III, jak to bywało do tej pory... Chętnie przychodziły także dzieci starsze, uczniowie klas V i VI. Ale trudno się dziwić. Szkoła, dzięki funduszom gminnym i tym, z Krapkowickiego Stowarzyszenia Oświatowego mogła zapewnić swoim podopiecznym naprawdę bardzo ciekawy plan na ferie. Odbywały się nie tylko tzw. 'zajęcia świetlicowe'. Dzieciaki - w ramach realizacji zagadnień z zakresu edukacji regionalnej - mogły wyjechać na wycieczki na Górę Św. Anny i do Głogówka. Były to świetnie zorganizowane wyjazdy, podczas których uczniowie z zaciekawieniem słuchali przewodników. Także ciekawe były wyjazdy, w ramach których realizowano zajęcia sportowe. Spora część uczniów mogła pojechać na basen do Gogolina, a także - na opolskie lodowisko. Dzieciaki miały także zorganizowane wyjście do kina oraz - inny niż wszystkie - spacer po Krapkowicach, podczas którego poznawały rodzime zabytki. - Dziś byliśmy w muzeum w Głogówku i tam pani, która nas oprowadzała mówiła, że kiedyś, jak ktoś zrobił coś złego, to go wieszali. I jeszcze widzieliśmy - na przykład - jakie buty mieli ludzie dawniej. A całe ferie były bardzo udane, nawet jak zostawaliśmy w szkole, to były dla nas fajne gry, a panie były bardzo miłe - opowiada Amanda Pacholewicz z IVc. - A mi najbardziej podobało się na basenie. Można było nauczyć się pływać, bo uczył nas pan ratownik, ale ja już umiem pływać, więc mogłem się pobawić - mówi Robert Wróblewski z IVa. Niestety, z powodu remontu w SP nr 1 zajęcia odbywały się tam tylko w pierwszym tygodniu. Na zakończenie 'ferii w szkole', w piątek po południu dzieciaki otrzymały paczki ze słodyczami. Do szkoły chętnie też chodzili uczniowie ZSS nr 1. Codziennie przychodziło tam około setki dzieci. Brały udział grach, zabawach i konkursach. My byliśmy świadkami zabawnego konkursu na ulepienie największego bałwana. Starsi uczniowie mogli wyszaleć się podczas zajęć sportowych na sali gimnastycznej, ale nie tylko... Zorganizowano bowiem naukę jazdy na łyżwach na opolskim lodowisku oraz wyjazd do Aqua Parku w Tarnowskich Górach. Najmłodsi - malowali, bawili się i oglądali ciekawe filmy. W Świetlicy Środowiskowej codziennie czas spędzało prawie 60 osób. Największym zainteresowaniem cieszyły się komputery, ale młodzież chętnie korzystała też ze stołu do ping-ponga oraz udostępnionej sali muzycznej. W obroty poszedł także telewizor, ale używany tylko do gier Play Station. Podczas tegorocznych ferii na pewno zostanie zorganizowany turniej piłkarzyków oraz tenisa stołowego. W Bibliotece Miejsko-Gminnej momentami barkowało miejsca! W stosunkowo niewielkich pomieszczeniach musiało pomieścić się nawet osiemdziesiąt osób. Wszyscy chętnie uczestniczyli w licznych konkursach, w których można było wygrać - przede wszystkim - uwielbiane przez najmłodszych słodycze. Ale w bibliotece był czas nie tylko na wesołe zabawy. Panie bibliotekarki pilnowały, by dzieci trenowały głośne czytanie. Z dnia na dzień w krapkowickiej bibliotece przybywa dzieciaków, ale opiekunki świetnie sobie z nimi radzą. Dzieci są naprawdę zainteresowane tym, co tam się dzieje: - Bardzo nam się podobają ferie w bibliotece. Cały czas coś się dzieje. Najlepsze były konkursy - mówią Justyna, Agnieszka, Asia, Partycja, Maja i Anita grające akurat w kalambury. Do Krapkowickiego Domu Kultury każdego dnia przychodzi kilkanaście osób. To raczej stała grupa, zainteresowana głównie zajęciami plastycznymi, muzycznymi czy teatralnymi - Mi najbardziej podoba się malowanie, zajęcia z plastyki. Ostatnio malowałam salę balową i króla - wspomina Ola. - A ja bardzo lubię śpiewać. Poza tym podobają mi się ciekawe zabawy, których naprawdę jest dużo - mówi Dawid Szkoda. Przed nami jeszcze tydzień ferii zimowych i na pewno jeszcze wiele wrażeń i ciekawych spotkań. Na zajęcia nadal zapraszają niektóre szkoły, śwetlica środowiskowa, biblioteka i dom kultury. Honorata Podżorska |