KRAPKOWICE.net > Kurier > Nr 91 (15.03.2005)

Krępna Ośrodek zdrowia

Jeden przegapił, drugi zyskał

Sprawa ośrodka w Krępnej przewija się w rozmowach dotyczących krapkowickiego SP ZOZ już od długiego czasu. Ośrodek mieści się bowiem w budynku, który pomimo iż terytorialnie leży na terenie powiatu krapkowickiego do dzisiaj stanowi własność powiatu kędzierzyńsko-kozielskiego.


Pytania o to, dlaczego sprawa własności budynku, w którym znajduje się ośrodek, ciągle nie jest załatwiona, najczęściej padały na sesjach powiatowych poświęconych służbie zdrowia. Były one o tyle uzasadnione, że równocześnie na terenie budynku ośrodka prowadzone były prace remontowe, za które płacił krapkowicki ZOZ. Jak wyjaśniał radnym ówczesny dyrektor SP ZOZ, Andrzej Marcyniuk, budynek ośrodka w Krępnej jest własnością powiatu Kędzierzyn-Koźle, który z kolei przekazał go kędzierzyńskiemu ZOZ-owi. Mogło się tak stać, ponieważ krapkowickie władze przegapiły prawdopodobnie moment, kiedy w roku 1999 przeprowadzana byla reforma administracyjna. W efekcie budynek w Krępnej został przez powiat kędzierzyński 'wciągnięty' jako jego własność. Sprawa została zatwierdzona w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji. Jak mówi wicestrosta Hubert Niepala, wielokrotnie próbowano to 'wyprostować'. Pisma kierowane do MSWiA nie odnosiły jednak skutku. Sugerowano, aby ZOZ-y dogadały się między sobą. A to dosyć trudna i mająca wiele odcieni sprawa.


W maju 2004 roku dyrektorem krapkowickiego SP ZOZ przestał był Andrzej Marcyniuk, a jego następcą został Józef Kuliński. W czerwcu tego samego roku kędzierzyński ZOZ wymówił krapkowickiej placówce umowę użyczenia lokalu, zawartą jeszcze w roku 2000. Na jej podstawie krapkowicki ZOZ bezpłatnie użytkował pomieszczenia ośrodka ponosząc koszty jego remontu. Dyrektor Kuliński nie chce jednak w tej chwili mówić, ile kosztowaly remonty. Dodaje jednak, że jak na możliwości ZOZ-u były to duże kwoty. Z dniem 31 grudnia skończyła się umowa użytkowania pomieszczeń ośrodka. W tym czasie już od kilku miesięcy trwała korespondencja pomiędzy dyrekcjami ZOZ-ów na temat możliwości dalszego użytkowania pomieszczeń ośrodka. Jak mówi dyrektor Kuliński, korespondencja jednostronna, bo odpowiedzi z Kędzierzyna nie bylo.

Pomimo braku konstruktywnego porozumienia między ZOZ-ami, ośrodek w Krępnej cały czas świadczy usługi medyczne prawie 2 tysiącom zaoptowanych tam pacjentom. Pomieszczenia ośrodka zajmują dół spornego budynku. Na górze mieszka natomiast były dyrektor krapkowickiego ZOZ-u, Andrzej Marcyniuk. Kierownikiem ośrodka jest jego żona, Grażyna Marcyniuk. Do tej pory kontrakt na POZ w Krępnej zawierany był przez krapkowicki SP ZOZ i przekazywany na zasadzie podkontraktu placówce w Krepnej. Podobnie jest w przypadku innych POZ-ów należących do krapkowickiego ZOZ-u. Kilka dni temu Grażyna Marcyniuk wystąpiła do dyrekcji SP ZOZ w Krapkowicach o przejęcie cesji na kontrakt dla Krępnej, co oznacza, że nie chce pośrednictwa SP ZOZ. Ta stosunkowo świeża sprawa była również omawiana na ostanim posiedzeniu Rady Społecznej SP ZOZ.
- Chcemy odzyskać pieniądze, jakie zostały włożone w remont tego ośrodka. Poza tym placówki Podstawowej Opieki Zdrowotnej, są w systemie służby zdrowia najbardziej opłacalne, więc trudno z nich rezygnować - komentuje dyrektor Kuliński. Grażyna Marcyniuk odmówiła nam w ogóle komentarza. Dyrekcja kędzierzyńskiego ZOZ-u, nosi się natomiast zamiarem sprzedaży budynku. Na razie ta kuriozalna sytuacja nie może się doczekać rozwiązania. Nic nie dają ani krążące pomiędzy ZOZ-ami pisma ani rozmowy. Równie niewielkie są efekty działań krapkowickiego starostwa. Wygląda więc na to, że powoli powiat krapkowickich zupełnie straci wpływ na to co się dzieje z budynkiem i ośrodkiem zdrowia leżącym na jego terenie.


Lidia Kulik




Wydruk strony: <http://krapkowice.net/kurier,art,id_5155> [23.11.2008 20:45:35]

Copyright © 2003 by KRAPKOWICE.net / SONIK & SONIK / KURIER / APCO. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Portal działa w oparciu o platformę SONIK.HTX.